Zostań w domu i graj w gry

Społeczna kwarantanna rozkwita. Przedstawiciele władz, personel medyczny i celebryci nawołują do pozostania w domach. Kiedy już ogarniemy pracę zdalną, e-lekcje naszych pociech, posprzątamy wszystkie możliwe pomieszczenia, wykonamy wszystkie – odkładane na “jak będę mieć chwilę czasu” – drobne naprawy, obejrzymy wszystkie seriale, nadrobimy zaległości czytelnicze i skończymy remont łazienki, trzeba będzie w tych czterech ścianach coś ze sobą zrobić. Możemy wówczas znaleźć sobie nowe hobby – na przykład gry komputerowe.

Nie taka strata czasu

Wiele osób, szczególnie rodziców dzieci w wieku szkolnym, jest zdania, że gry komputerowe są marnowaniem czasu, który można przeznaczyć na jakąś konstruktywną rozrywkę. Jednak wyniki badań naukowych zadają kłam temu twierdzeniu. Wyniki badań już jakiś czas temu wykazały, że granie w gry może wpłynąć korzystnie na rozwój poznawczy: zwiększa wrażliwość na kontrasty, usprawnia koordynację wzrokowo-ruchową i poprawia pamięć.

Nikt nie badał jeszcze jednej rzeczy: wpływu długotrwałego grania w gry strategiczne czasu rzeczywistego na czasową, selektywną uwagę wzrokową, czyli na zdolność do rozróżniania istotnych i nieistotnych informacji wśród wielu bodźców wzrokowych bombardujących mózg. Specjaliści z Uniwersytety Nauki i Technologii Elektronicznej Chin postanowili zmienić ten stan rzeczy.

Mruganie i uwaga

Naukowcy zrekrutowali do swojego badania 38 studentów, którzy grali w League of Legends. Połowa z nich grała od co najmniej dwóch lat i należała do 7% najlepszych graczy w rankingu, reszta zaś wywodziła się z przedziału 30-45% ostatnich miejsc i nie miała doświadczenia większego niż pół roku. Wszyscy zostali posadzeni przed ekranami i wykonali tzw. test mrugania uwagi.

Typowy test mrugania uwagi polega na tym, że badanemu prezentuje się ciąg znaków – liter i cyfr – następujących bardzo szybko po sobie, bo w odstępach czasowych co 100 ms. Badany ma za zadanie nacisnąć przycisk za każdym razem, gdy zauważy jeden z dwóch znaków docelowych, np. literę P i cyfrę 4. Najczęściej jest tak, że jeśli jeden z tych znaków pojawi się bardzo szybko po drugim, nie zostaje zauważony. Przykładowo: jeśli uczestnik zobaczy literę P, to najprawdopodobniej nie zarejestruje cyfry 4, jeśli pojawi się ona po upływie 200-500 ms. Wynika to z faktu, że mózg wciąż przetwarza fakt, że zobaczył P i nie ma możliwości zająć się kolejnym ważnym obiektem. Efekt jest taki, jakby mózg “mrugał” tuż po zobaczeniu P, a pojawienie się 4 następowało właśnie podczas tego “mrugnięcia”.

Jak mrugali gracze?

Wszyscy uczestnicy badania zostali poddani dwugodzinnemu testowi mrugania uwagi, podczas którego wykonali 480 prób. Naukowcy mierzyli aktywność ich mózgów za pomocą elektroencefalografu (EEG), rejestrującego fale mózgowe. Dzięki temu możliwe było sprawdzenie, w jaki sposób mózgi studentów pracują i jak reagują na pojawienie się wyczekiwanych znaków.

Badacze skupili się przede wszystkim na tzw. fazie P3b. Nazwa ta jest używana, aby określić reakcję mózgu w odpowiedzi na nieoczekiwany bodziec. W  przypadku testu, o którym mówiliśmy wcześniej, jest to jeden ze znaków, na który uczestnik ma zareagować. Faza P3b pojawia się ok. 300 ms po wystąpieniu bodźca i jest dobrze widoczna na wykresie EEG. Zaobserwowano, że im dłuższy jest czas między bodźcem (literą P) a fazą P3b, tym bardziej jest prawdopodobne, że drugi bodziec (cyfra 4) zostanie przeoczony.

Kto ma lepsze statystyki?

Co wykazała analiza wyników zebranych od studentów? Przede wszystkim okazało się, że doświadczeni gracze osiągnęli lepsze rezultaty w testach niż gracze początkujący. Byli znacznie mniej podatni na efekt mrugania uwagi, a faza P3b była u nich silniejsza. Jak podsumowują autorzy badania, świadczy to o tym, że zaawansowani gracze skuteczniej dystrybuowali ograniczone zasoby poznawcze między kolejnymi celami wizualnymi. Tłumacząc na ludzki język: dużo lepiej wychodziło im wyłapywanie określonych obiektów, bo byli w stanie szybciej przekierować uwagę na nowy element.

Wygląda więc na to, że gry strategiczne czasu rzeczywistego, takie jak League of Legends, World of Warcraft, Total War czy Age of Empires, mogą być nie tylko świetną rozrywką umilającą czas izolacji, ale też potężnym narzędziem treningu poznawczego. A zatem, drodzy gracze, nie dajcie sobie wmówić, że czas spędzony przed komputerem jest czasem straconym.

 

Źródło:

Gan X., Yao Y., Liu H., Zong X., Cui R., Qiu N., Xie J., Jiang D., Ying S., Tang X., Dong L., Gong D., Ma W., Liu T. Action Real-Time Strategy Gaming Experience Related to Increased Attentional Resources: An Attentional Blink Study. Front. Hum. Neurosci. 2020

 

PRZECZYTAJ TEŻ:


Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.