Twój mózg potrafi przewidzieć, co będzie popularne w sieci (ale ty już niekoniecznie).

Ludzie na całym świecie spędzają w sumie ponad miliard godzin dziennie na oglądaniu materiałów video w Internecie, a youtube.com jest obecnie drugą najpopularniejszą wyszukiwarką. Mimo to mechanizmy neurobehawioralne decydujące o tym, na co zwróci się uwagę, wciąż pozostają niewyjaśnione. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda prowadzą badania dotyczące tzw. neuroprzewidywania (ang. neuroforecasting) – dziedziny nauki wykorzystującej dane o aktywności mózgu niewielkiej liczby osób w celu prognozowania decyzji większych grup.

Seans kontrolowany

W eksperymencie wzięło udział 25 osób w wieku od 18 do 32 lat. Pokazano im w sumie 64 filmiki – najpierw przez 2 sekundy prezentowano im miniaturę, następnie przez 6 sekund tytuł i opis. Wówczas uczestnicy podejmowali decyzję czy chcą dany materiał obejrzeć, czy pominąć. Byli przy tym poddani skanowaniu mózgu za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI). Później poproszono ich o ocenę każdego filmu. Ochotnicy odpowiadali na pytania o swoje odczucia wobec materiałów, a także o to czy ich zdaniem ma szanse na popularność w sieci.

Analiza wyników neuroobrazowania ujawniła, że dłuższe wyświetlenia filmów związane było ze zwiększonym pobudzeniem w obszarach mózgu reagujących na nagrodę, natomiast wyświetlenia krótsze – z aktywacją regionów reagujących na podniecenie lub karę. Te dane, a także odpowiedzi ochotników pozwalały przewidzieć ich reakcje na poszczególne nagrania.

Przewidywania na szerszą skalę

Rzecz miała się jednak inaczej, jeśli chodzi o przewidywanie zachowania dużych grup użytkowników sieci. Naukowcy sprawdzili, jaką popularnością cieszyły się wykorzystane przez nich filmiki. Okazało się, że wybory dokonane przez uczestników badania, a także udzielone przez nich odpowiedzi nie miały przełożenia na liczbę wyświetleń poszczególnych materiałów.

Co innego wyniki fMRI – aktywność mózgu już w czasie pierwszych 4 sekund oglądania pozwalała całkiem sprawnie przewidywać czy dane nagranie zdobędzie popularność. Kluczowym elementem okazało się pobudzenie obszarów związanych z nagrodą. To ono bowiem korelowało z najwyższymi liczbami wyświetleń. I odwrotnie – aktywacja obszarów związanych z nieprzyjemnymi odczuciami determinowało mniejszą popularność.

I co z tego?

Być może przewidywanie, który youtuber nagra filmik z szansą na stanie się viralem nie jest bardzo ważne dla świata nauki. Ale to, na co ludzie zwracają uwagę podczas rekreacyjnego surfowania po internecie przekłada się na to, w jaki sposób wydają pieniądze w sieci. Zespół z Uniwersytetu Stanforda już wcześniej sprawdzał, czy na podstawie aktywności mózgu można przewidzieć zainteresowanie danymi ofertami na internetowym rynku mikropożyczek czy finansowania społecznego. Rezultaty były podobne do tych, które otrzymał w opisanym badaniu. Być może istnieją pewne uniwersalne cechy, które nasz mózg interpretuje jako warte uwagi. Wygląda jednak na to, że nie zawsze jesteśmy świadomi tego, że coś budzi nasze zainteresowanie.

 

Źródło:

Tong L.C., Acikalin M.Y, Genevsky A., Shiv B. Knutson B. Brain activity forecasts video engagement in an internet attention market. PNAS 2020

 

PRZECZYTAJ TEŻ:


Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.