TESTOGEN™ MAX – siła i męskość

Chyba nie ma na świecie słowa, które bardziej kojarzyłoby się z pełnią męskości niż testosteron. Właściwie nie ma w tym nic dziwnego. W końcu to jego wysoki poziom jest najbardziej charakterystyczny dla męskiej gospodarki hormonalnej. To on kształtuje ciało mężczyzny – już w życiu płodowym odpowiada za rozwój narządów płciowych, a od okresu dojrzewania wpływa na budowę ciała, tembr głosu, muskulaturę czy zarost. No i, oczywiście, na libido. Testosteron należy do grupy hormonów nazywanych androgenami, co z języka greckiego oznacza “czyniący mężczyznę”.

Zostać samcem alfa

Testosteron jest bardzo ważny dla każdego osobnika płci męskiej. Wystarczy przyjrzeć się światu zwierząt. U wielu gatunków największymi przywilejami cieszy się samiec alfa, u którego poziom testosteronu jest najwyższy. Jest to jednocześnie najsilniejszy osobnik, przywódca stada. Oczywiście, życiem i zachowaniem człowieka kieruje coś więcej niż tylko pierwotne instynkty. Ale i one mają coś do powiedzenia – wydaje się, że panowie, którzy nie chcieliby mieć wyższego poziomu testosteronu, należą do rzadkości.

Nie zawsze jest łatwo utrzymać wysokie stężenie androgenów. Na ich obniżenie wpływa wiele czynników, takich jak wiek czy życie w ciągłym stresie. Zwłaszcza ten ostatni sprawia, że czujemy się zmęczeni, osłabieni i tracimy motywację do ćwiczeń. Często też przybieramy na wadze i obserwujemy spadek libido. Mogą to być objawy obniżenia poziomu testosteronu. Jak temu zaradzić? Przecież nie będziemy wstrzykiwać sobie sterydów. Na szczęście istnieją naturalne sposoby na przywrócenie stężenia “hormonu męskości” do normy. Jednym z nich jest preparat TESTOGEN™ MAX.

Co w tym jest i jak to działa?

Receptura preparatu TESTOGEN™ MAX oparta jest głównie na ekstraktach roślinnych. Wszystkie z nich stosowane są od wieków przez znawców medycyny tradycyjnej. Wpływają nie tylko na poziom testosteronu, ale również na ogólną poprawę zdrowia fizycznego i kondycji psychicznej. Udowodniono, że ich stosowanie pomaga zwiększyć wydolność organizmu, wspomaga libido i redukuje napięcie nerwowe związane ze stresem. Dodatkowo ułatwia też kształtowanie sylwetki i korzystnie wpływa na odporność.

Buzdyganek – afrodyzjak dla kulturystów

Buzdyganek naziemny (Tribulus terrestris) to roślina pochodząca z Azji Południowo-Wschodniej. Ajurweda oraz tradycyjna medycyna chińska od tysięcy lat wykorzystują go jako afrodyzjak i środek wzmacniający organizm. W świecie zachodnim stał się popularny dopiero w latach 90. XX wieku, gdy na jaw wyszła tajemnica bułgarskich sztangistów. Ich sukcesy na olimpiadzie w Seulu wynikały nie tylko z ciężkiej pracy na treningach, ale także z suplementacji buzdyganka. Roślina tą zainteresowali się szczególnie kulturyści oraz mężczyźni borykający się z problemami natury seksualnej.

Wyniki badań naukowych świadczą o tym, że saponiny obecne w buzdyganku mogą znacząco wpłynąć na zwiększenie wydzielania testosteronu. Efekt ten jest widoczny szczególnie u osób, u których poziom tego hormonu jest obniżone. Dodatkowo zaobserwowano, że suplementacja tej rośliny pozwala na zwiększenie stężenia receptorów androgenów w ośrodkowym układzie nerwowym. Ten mechanizm może odpowiadać za poprawę libido pod wpływem buzdyganka. Podczas testów klinicznych porównywano działanie wyciągu z tej rośliny oraz sildenafilu (Viagry) – obie substancje wykazywały podobną skuteczność jeśli chodzi o poprawę potencji.

Zwiększenie stężenia testosteronu we krwi przyczynia się do wzrostu masy mięśniowej. Buzdyganek wykazuje jednak także inne właściwości, które wpływają na poprawę wydolności fizycznej. Udowodniono, że jego związki aktywne redukują odczuwanie bólu, związanego np. z wyczerpującym treningiem, a także umożliwiają szybszą regenerację mięśni po zakończeniu ćwiczeń. Mechanizm działania prowadzący do tego efektu wciąż jest tematem badań, jednak naukowcy podejrzewają, że przyczynia się do niego oddziaływanie tej rośliny na ośrodkowy układ nerwowy.

Buzdyganek zaliczany jest do grupy adaptogenów ze względu na swoje właściwości wpływające korzystnie na zdrowie całego organizmu. Zawarte w nim związki biologicznie aktywne poprawiają kondycję układu krążenia. Jest to możliwe m.in. dzięki redukcji poziomu cholesterolu we krwi, co ogranicza ryzyko rozwoju miażdżycy. Dodatkowo ekstrakt z T. terrestris obniża zbyt wysokie ciśnienie krwi oraz wspiera komórki mięśnia sercowego, usprawniając działanie tego narządu. Ponieważ zaś normalizuje metabolizm glukozy i jej stężenie we krwi, dzięki czemu wpływa na prawidłowe odżywienie komórek ciała.

Tongkat ali – malezyjski żeń-szeń

Tongkat Ali (Eurycoma longifolia) to wiecznie zielony krzew pochodzący z terenów Malezji, Indonezji, Wietnamu i Laosu. Mieszkańcy tych terenów od wieków stosują go jako roślinę leczniczą, wzmacniającą organizm i przywracającą siły witalne. Ze względu na swoje adaptogenne właściwości nazywany jest często malezyjskim żeń-szeniem. Szerokie spektrum jego działania wynika z bogactwa zawartych w nim związków biologicznie aktywnych, z których najważniejsze to kwassinoidy, eurylaktony i pochodne skwalenu.

Wyniki licznych badań udowodniły, że Tongkat Ali jest skutecznym środkiem podnoszącym poziom testosteronu nawet o 50% i poprawiającym płodność. Mechanizm jego działania polega na intensyfikacji wytwarzania “hormonu męskości” z pregnenolonu (prekursora wszystkich hormonów steroidowych). Ponadto związki aktywne tej rośliny blokują aktywność aromatazy – enzymu przekształcającego testosteron w estrogen. Udowodniono również, że ekstrakt z E. longifolia pomaga zwiększyć liczbę i ruchliwość plemników nawet o 44%, a objętość ejakulatu o niemal 20%. Ochotnicy biorący udział w testach klinicznych odczuli też znaczny wzrost libido.

Malezyjski żeń-szeń wykazuje również właściwości anaboliczne. U mężczyzn biorących udział w testach klinicznych w ciągu pięciu tygodni suplementacji zaobserwowano dwukilogramowy przyrost masy mięśniowej. Jednocześnie odnotowano dwukrotny wzrost siły fizycznej, a także redukcję tkanki tłuszczowej. Najlepsze efekty przyjmowania Tongkat Ali uzyskuje się, gdy suplementacji towarzyszy intensywny trening. Co istotne – roślina ta jest skuteczna nie tylko w przypadku osób młodych. Potwierdzono jej efektywność również w badaniu z udziałem mężczyzn w wieku od 57 do 72 lat.

Jak przystało na roślinę adaptogenną, E. longiflia wpływa korzystnie na zdrowie całego organizmu. Pomaga m.in. radzić sobie z napięciem nerwowym, które może towarzyszyć wzrostowi poziomu testosteronu. Wykazano, że Tongkat Ali może redukować poziom kortyzolu, czyli “hormonu stresu”, którego zbyt wysoki poziom może wiązać się z występowaniem nadciśnienia, napięcia mięśni i drażliwości. Roślina ta zapobiega także obniżeniu aktywności układu odpornościowego i pomaga normalizować poziom glukozy we krwi.

Ashwagandha – końskie zdrowie i kondycja

Witania ospała (Withania somnifera) to niewielki krzew pochodzący z terenów Indii. W tamtejszej tradycyjnej medycynie znana jest jako Ashwagandha i stosowana w terapii różnego rodzaju schorzeń. Jej zwyczajowa nazwa oznacza w języku sanskryckim “zapach konia” i odnosi się do jej specyficznej woni. Śmiało można jednak stwierdzić, że suplementacja tej adaptogennej rośliny pozwala cieszyć się “końskim zdrowiem”.

W kontekście wsparcia męskości najważniejszą właściwością Ashwagandy jest jej zdolność do podnoszenia poziomu testosteronu. Jest to skutek oddziaływania związków biologicznie czynnych ten rośliny na ośrodkowy układ nerwowy i stymulacja wydzielania hormonów: luteinizującego (LH) i folikulotropowego (FSH). Pierwszy z nich stymuluje komórki śródmiąższowe jąder do wytwarzania testosteronu, drugi zaś wpływa na dojrzewanie plemników. W ten sposób Ashwagandha umożliwia poprawę libido i płodności.

Wyniki badań naukowych wskazują także na fakt, że Ashwagandha może nawet dwukrotnie zwiększać wydolność fizyczną. Redukuje też zmiany zachodzące w obrębie włókien mięśniowych podczas intensywnego wysiłku, takie jak znaczny spadek stężenia kwasu askorbinowego. Dzięki temu roślina ta zapobiega rozpadowi znajdujących się w tych komórkach białek. Testy kliniczne wykazały też, że przyczynia się ona do przyspieszenia spalania tkanki tłuszczowej, przy jednoczesnym wzroście masy mięśniowej. Dodatkowo wspiera wzrost i różnicowanie się osteoblastów, czyli komórek budujących kości. Dzięki temu zwiększa ich wytrzymałość i odporność na złamania.

Ashwagandha zapobiega także niekorzystnym efektom mogącym towarzyszyć wzrostowi poziomu testosteronu, takim jak rozdrażnienie czy osłabienie układu odpornościowego. Wynika to m.in. z GABA-mimetycznych właściwości jej związków aktywnych, czyli ich zdolności do pobudzania receptorów GABA znajdujących się w ośrodkowym układzie nerwowym. Dzięki temu Ashwagandha hamuje czynność osi podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA), której nadmierna aktywacja skutkuje wytwarzaniem zbyt dużych ilości kortyzolu. Zawarte zaś w tej roślinie witanolidy pomagają zwiększyć liczebność limfocytów, a tym samym poprawiają odporność na infekcje.

Passiflora – spokój i wzmocnienie

Męczennica cielista (Passiflora incarnata) to gatunek pnącej rośliny pochodzącej z Ameryki Północnej. Prawdopodobnie znana była już najwcześniejszym mieszkańcom tych terenów, na co wskazują wykopaliska datowane na kilka tysięcy lat – znaleziono w nich jej nasiona. Stary Kontynent poznał ją za sprawą hiszpańskich misjonarzy. Oni też nadali jej nazwę nawiązującą do Męki Pańskiej ze względu na charakterystyczny kształt kwiatu, który przypominał im koronę cierniową i gwoździe. Północnoamerykańscy Indianie wykorzystywali passiflorę jako środek przeciwko bezsenności, napadom histerii i epilepsji.

Wyniki licznych badań naukowych udowodniły, że zawarte w męczennicy związki z grupy flawonoidów pomagają podnieść poziom testosteronu. Chryzyna, główna substancja biologicznie aktywna, wpływa na zwiększenie aktywności białka StAR, będącego jednym z czynników niezbędnych do wydajnej syntezy “hormonu męskości”. Jednocześnie passiflora działa jako inhibitor aromatazy, hamując przekształcanie tego androgenu w estrogen. Udowodniono, że suplementacja tej rośliny działa korzystnie na libido, a także na płodność.

Najbardziej znane i najczęściej wykorzystywana właściwość passiflory polega na zmniejszaniu napięcia nerwowego, wyciszaniu i uspokajaniu ośrodkowego układu nerwowego oraz całego organizmu. Odbywa się to poprzez oddziaływanie na układ GABA-ergiczny. Flawonoidy zawarte w tej roślinie są w stanie wiązać się z miejscem benzodiazepinowym – fragmentem receptora GABA-A, na który oddziałują także leki nasenne z grupy benzodiazepin. Dzięki temu aktywność neuroprzekaźnika hamującego staje się znacznie większa, co wpływa korzystnie na odporność na stres. Testy kliniczne wykazały, że działanie przeciwlękowe męczennicy jest porównywalne z niektórymi stosowanymi w tym celu lekami.

Passiflora może także być pomocna w walce z uzależnieniami i powrocie do zdrowego stylu życia. Wyniki licznych badań wykazały, że roślina ta skutecznie zapobiega lub znacząco redukuje intensywność objawów odstawienia u osób uzależnionych od nikotyny, kannabinoidów, opioidów czy alkoholu. Ochotnicy uczestniczący w testach klinicznych zaobserwowali u siebie znacznie mniejszą częstotliwość występowania stanów lękowych i poprawę kondycji psychicznej.

Resweratrol – francuska tajemnica

Resweratrol to związek z grupy flawonoidów. Wytwarzany jest w różnych gatunkach roślin w odpowiedzi na pogorszenie warunków środowiska (brak wody, wystawienie na silne promieniowanie UV), zainfekowanie przez pasożyty czy zranienie i pomaga im przetrwać związany z tym stres. Najpopularniejszymi źródłami tego związku są rdestowiec ostrokończysty (Polygonum cuspidatum) i winorośl (Vitis vinifera), zwłaszcza odmiany odmiany o ciemnych owocach: Pinot Noir, St. Laurent i Merlot.

Wyniki licznych badań wskazują na to, że suplementacja resweratrolu wpływa korzystnie na kondycję i sprawność fizyczną. Udowodniono, że związek ten aktywuje sirtuiny, nazywane też “hormonami młodości”. Efekt ich działania jest podobny do tego, który wywołuje aktywność ruchowa. Stymulują one produkcję białek we włóknach mięśniowych, a także ich rozwój. Zwiększają też ich wrażliwość na insulinę, będącą naturalnym anabolikiem. Ponieważ więc wzrasta wychwyt glukozy przez komórki mięśni, są one lepiej odżywione, a to przekłada się na ich sprawniejszą pracę i przyrost masy. Dodatkowo resweratrol wspomaga także procesy regeneracji tkanki mięśniowej po intensywnym treningu.

Resweratrol jest też pomocny w kontrolowaniu masy ciała. Udowodniono, że zapobiega odkładaniu się rezerw energetycznych w postaci tkanki tłuszczowej, a także ułatwia pozbywanie się już istniejących zapasów. Jest to możliwe z jednej strony dzięki redukcji ekspresji genów związanych z adipogenezą – porwastawaniem komórek tkanki tłuszczowej – z drugiej zaś – dzięki nasileniu procesów prowadzących do obumierania tych komórek oraz stymulacji przemiany materii.

Resweratrol został również uznany za wytłumaczenie tzw. paradoksu francuskiego. Polega on na tym, że Francuzi (i generalnie mieszkańcy terenów śródziemnomorskich), mimo spożywania znacznych ilości alkoholu i tłuszczów zwierzęcych, cieszą się przeważnie dobrym zdrowiem. Badania wykazały, że jest to możliwe najprawdopodobniej dzięki temu, że piją oni czerwone wino, będące źródłem tego flawonoidu. Jest on bowiem znakomitym środkiem wspierającym profilaktykę miażdżycy. Pomaga redukować ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu i fibrynogenu – głównego czynnika związanego z ryzykiem powstawania zakrzepów. Istnieją przesłanki pozwalające przypuszczać, że resweratrol może wpływać na wydłużenie życia. Wspiera on bowiem zdrowie i funkcje enzymatyczne wątroby, co pomaga oczyszczać organizm z toksyn. Działa kardioprotekcyjnie i neuroprotekcyjnie. Ponadto, dzięki aktywacji sirtuin, wspomaga naprawę i stabilność DNA, co jest jednym z czynników zapobiegających przedwczesnemu starzeniu się.

Piperyna – synergia na ostro

Pieprz czarny (Piper nigrum) to roślina pochodząca z terenów Indii i Indonezji. Jest jedną z najpopularniejszych przypraw wykorzystywanych we wszystkich krajach świata. Tradycyjna medycyna Wschodu od wieków stosuje ją również jako środek łagodzący ból i dolegliwości trawienne. Cenione są również jej właściwości przeciwzapalne. Związkiem chemicznym odpowiadającym za charakterystyczny smak i zapach pieprzu, a także za jego właściwości prozdrowotne, jest piperyna należąca do grupy alkaloidów. Wyizolowano ją na początku XIX wieku i przez lata badano pod kątem możliwości zastosowania w medycynie.

Jedna z najważniejszych właściwości piperyny to zdolność do zwiększania biodostępności różnych substancji. Dzięki temu, że pobudza zakończenia czuciowe nerwów obecnych w przewodzie pokarmowym, zwiększa wydzielanie enzymów trawiennych, co ułatwia przyswajanie pokarmu. Wyniki badań naukowych wskazują na fakt, że piperyna jest w stanie zwiększyć wchłanianie różnych związków chemicznych nawet dwudziestokrotnie. Z tego też powodu często można ją znaleźć w recepturach suplementów diety, gdzie pełni rolę synergika wzmacniającego działanie pozostałych składników.

Piperyna pomaga także w pozbyciu się zbędnych kilogramów. Udowodniono, że jest ona w stanie podnieść tempo przemiany materii w komórkach mięśni szkieletowych, nawet bez wysiłku fizycznego. Oddziałuje też na receptory adrenergiczne, co powoduje stymulację lipolizy – rozkładania tkanki tłuszczowej. Pośrednio skutkuje to również wzmożonym rozwojem mięśni. Ponieważ zaś piperyna wpływa również na ekspresję genów w obrębie tkanki tłuszczowej, zapobiega też powstawaniu jej nowych komórek.

Istotne jest również działanie piperyny na ośrodkowy układ nerwowy. Alkaloid ten wykazuje bowiem aktywność inhibitora monoaminooksydazy (MAO), enzymu rozkładającego dopaminę i serotoninę. Neuroprzekaźniki te są niezwykle istotne dla prawidłowej pracy mózgu, jak też i dla dobrego nastroju, motywacji do działania i poczucia komfortu psychicznego. Dodatkowo piperyna intensyfikuje syntezę serotoniny oraz działa ochronnie na neurony produkujące dopaminę. Działanie to przekłada się na wzrost poziomu tych neuroprzekaźników, co wpływa pozytywnie na funkcjonowanie umysłu oraz całego organizmu.

DHEA – uzupełnić braki

Dehydroepiandrosteron (DHEA), nazywany również parasteronem, to naturalnie wytwarzany w ludzkim organizmie prekursor hormonów płciowych. Jego produkcja jest najintensywniejsza w wieku 20-30 lat. Po ok. 40. roku życia poziom tego hormonu jest już znacząco niższy, zaś w wieku 80 lat stanowi już tylko 20% maksymalnej wartości. Przewlekły stres także wpływa na zmniejszenie syntezy DHEA, gdyż cholesterol, z którego powstaje, zużywany jest wówczas głównie do produkcji kortyzolu.

Prasteron jest prekursorem testosteronu. Dlatego też jego dostarczenie do organizmu skutkuje zwiększonym wytwarzaniem tego androgenu. Wyniki badań klinicznych wskazują na to, że suplementacja DHEA skutecznie przeciwdziała problemom związanym ze zbyt niskim poziomem testosteronu, takim jak spadek kondycji fizycznej czy obniżone libido, również u mężczyzn w średnim wieku.

DHEA jest również pomocny przy dbaniu o sylwetkę. Hormon ten stymuluje metabolizm, zwiększając stopień wykorzystania energii, której źródłem jest pokarm. Zapobiega tym samym odkładaniu się zapasów w postaci tkanki tłuszczowej. Jednocześnie intensyfikuje spalanie już zmagazynowanych lipidów, promując przy tym wzrost tkanki mięśniowej. Udowodniono również, że prasteron wpływa korzystnie na gęstość mineralną kości, jak też na stan tkanki chrzęstnej – w pierwszym przypadku zwiększa odkładanie wapnia, w drugim zaś produkcję kolagenu, który jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania stawów. Podczas testów wykazano, że hormon ten wpływa korzystnie na zdrowie osób w różnym, także bardziej zaawansowanym wieku.

Dehydroepiandrosteron oddziałuje korzystnie nie tylko na ciało – wspiera również funkcjonowanie umysłu. Przeprowadzono badania kliniczne z udziałem osób w wieku od 40 do 70 lat, które z upływem czasu obserwowały u siebie rosnące uczucie pesymizmu, znużenia i apatii. Suplementacja DHEA pozwoliła poprawić ich samopoczucie, przyniosła też wzrost sił fizycznych, motywacji i zdolności do radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Wyników takich nie zaobserwowano w grupie przyjmującej placebo. Podczas innych testów udowodniono, że prasteron jest środkiem skutecznie łagodzącym objawy depresji, nie tylko psychiczne, ale również fizyczne, w tym nadmierny spadek wagi, zaburzenia hormonalne czy dysfunkcje seksualne. Ponadto udowodniono, że pomaga on również przy zaburzeniach poznawczych, które mogą pojawiać się wraz z wiekiem.

Witamina D3 – nie tylko na kości

Cholekalcyferol (witamina D3) odkryto w latach 20. XX wieku. Wtedy też wykazano, że jego niedobór jest przyczyną krzywicy, choroby związanej z zaburzeniami gospodarki fosforanowo-wapniowej, co uniemożliwia prawidłową mineralizację kości. Witamina D3 to jedyny związek z grupy witamin, który ludzki organizm jest w stanie sam wytworzyć. Proces jej produkcji zachodzi w skórze pod wpływem promieniowania ultrafioletowego. Ze względu na charakterystyczne cechy struktury cząsteczki oraz fakt, że wytwarzana jest ona z cholesterolu, niekiedy nazywa się ją hormonem steroidowym. Czyni to skórę największym gruczołem dokrewnym. Jak na ironię, poziom tej właśnie witaminy często jest obniżony, zwłaszcza u osób mieszkających na dużych szerokościach geograficznych lub pracujących na nocną zmianę. Dzieje się tak ze względu na niewielką liczbę dni, w których organizm jest wystawiony na działanie promieni słonecznych.

Choć witamina D3 powszechnie kojarzona jest z dobrym zdrowiem kości, ma również wiele innych funkcji w organizmie. Jedna z nich jest szczególnie ważna dla mężczyzn: cholekalcyferol wpływa na wytwarzanie testosteronu, a podczas badań klinicznych jego suplementacja pozwoliła podnieść poziom tego androgenu. Prawdopodobnie jest to związane ze zdolnością witaminy D3 do stymulacji wydzielania z przysadki mózgowej hormonu luteinizującego, który pobudza jądra do produkcji testosteronu. Dlatego też przyjmowanie witaminy D może przyczynić się do poprawy sprawności seksualnej.

Suplementacja cholekalcyferolu jest niezmiernie ważna także z perspektywy sprawności fizycznej oraz zachowania zdrowej sylwetki. Udowodniono, że niedobór tej witaminy wiąże się ze zwiększeniem wytwarzania hormonów stymulujących odkładanie się zapasów energetycznych w postaci tkanki tłuszczowej. Właściwy poziom witaminy D3 pozwala natomiast przyspieszyć przemiany metaboliczne, a tym samym także spalanie tych rezerw. Pomaga także kontrolować uczucie głodu – jej wysokie stężenie wpływa na nasilenie produkcji leptyny, która oddziałuje na mózg, wywołując uczucie sytości. Oczywiście, wpływ cholekalcyferolu na zwiększenie mineralizacji kości również jest bardzo ważny. Mocna i odporna na załamania tkanka kostna umożliwia wykonywanie nawet obciążających treningów bez ryzyka ciężkiego urazu.

Wyniki badań naukowych dotyczących działania witaminy D3 są bardzo interesujące, gdyż sugerują, że może ona przyczynić się do wydłużenia życia. Wpływa ona bowiem na tempo skracania się telomerów. Są to końcowe odcinki chromosomów, których długość zmniejsza się przy każdym podziale komórki. Gdy staną się zbyt krótkie, komórka nie będzie mogła już się podzielić i obumrze. Uważa się, że zjawisko to jest jedną z głównych przyczyn starzenia się organizmu, gdyż zmniejsza efektywność regeneracji narządów. Na tempo skracania się telomerów mają wpływ różne czynniki, np. występowanie przewlekłych stanów zapalnych, palenie tytoniu, zbyt wysoki poziom wolnych rodników. Udowodniono, że witamina D stymuluje aktywność telomerazy – enzymu odbudowującego telomery. W ten sposób może zwiększyć możliwości komórek co do kolejnych podziałów, a tym samym przyczynić się do wydłużenia życia organizmu.

Wszystko razem

Na obniżanie się poziomu testosteronu mają wpływ różne czynniki: przemęczenie, długotrwały stres, używki, a także naturalne zmiany postępujące wraz z upływem czasu. Preparat TESTOGEN™ MAX powstał po to, aby zapobiec temu efektowi. Czerpie on z tradycyjnej mądrości ludów z różnych stron świata, łącząc ją z osiągnięciami współczesnej nauki. W ten sposób powstała unikalna formuła, której działanie koncentruje się na podniesieniu poziomu “hormonu męskości”, jednocześnie wspierając zdrowie fizyczne i psychiczne. Dzięki temu wielokierunkowemu działaniu preparat TESTOGEN™ MAX jest nie tylko wsparciem w sytuacji, gdy potencja i wydolność fizyczna są obniżone. Sprawdza się również jako pomoc dla osób chcących poprawić swoje wyniki w sporcie czy po prostu zwiększyć poziom energii i witalności.

 

TESTOGEN™ MAX

TESTOGEN™ MAX to innowacyjny preparat przeznaczony dla mężczyzn, który w naturalny sposób zwiększa stężenie wolnego testosteronu w organizmie. Jego stosowanie prowadzi do zauważalnego podniesienia poziomu męskich hormonów i obniżenia hormonów żeńskich, co przekłada się u mężczyzn na wzrost motywacji, energii, libido, siły i pewności siebie.

Dla czytelników naszego bloga mamy specjalną ofertę – do ukazania się kolejnej publikacji na blogu preparaty TESTOGEN™ ORIGINAL oraz TESTOGEN™ MAX dostępne są z 15% rabatem. Podczas zakupów należy podać kod b-testo15.

PRZECZYTAJ TEŻ:


Skomentuj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.