Seks i kłamstwa

Seks rządzi światem. I nic w tym dziwnego, zważywszy, że naturalnym instynktem każdej żywej istoty jest przekazanie swoich genów następnym pokoleniom. W przypadku ludzi, podobnie jak w przypadku wszystkich innych ssaków, proces ten wymaga znalezienia osobnika płci przeciwnej i skłonienia go do współpracy. Aby to osiągnąć, należy wywrzeć na nim dobre wrażenie, przedstawiając siebie w jak najkorzystniejszym świetle.

Naukowcy od dawna starają się dociec, jak też funkcjonuje ten mechanizm u ludzi. Dwóch profesorów psychologii – Gruit Birnbaum z izraelskiego Interdyscyplinarnego Centrum Herzliya i Harry Reis z amerykańskiego Wydziału Kliniki i Nauk Społecznych Psychologii Uniwersytetu Rochester – postawiło hipotezę, iż aktywacja “układu seksualnego” danej osoby (czyli swego rodzaju ukierunkowanie myśli na seks) może zwiększyć wysiłek podejmowany po to, by zaprezentować się z jak najlepszej strony w oczach potencjalnego partnera. Krótko mówiąc: gdy nadarzy się okazja, ludzie będą chętnie koloryzować, udawać i kłamać. Wyniki ich badań ukażą się w styczniowym wydaniu Journal of Experimental Social Psychology.

Uczeni przeprowadzili kilkuetapowy eksperyment, w którym wzięło udział w sumie 634 studentów, w tym 328 kobiet i 306 mężczyzn. Wszyscy byli heteroseksualni, a ich wiek wynosił średnio ok. 25 lat. W czasie badania nikt nie był w związku.

Podczas pierwszego etapu uczestnicy zostali losowo przydzieleni do obejrzenia krótkiego filmu erotycznego (ale nie pornograficznego) lub filmu, który przedstawiał parę w bliskiej, choć nie seksualnej relacji – podczas intymnej rozmowy. W ten sposób pobudzono “układ seksualny” u części studentów. Następnie wszyscy wypełnili kwestionariusz służący ocenie pobudzenia seksualnego, lecz pytania na ten temat przemieszane były z innymi, aby uczestnicy nie domyślili się kontekstu badań. Następnie dwoje nieznających się wcześniej uczestników przeciwnej płci proszono o rozwiązanie dylematu, przed którym stoi fikcyjna osoba imieniem Tal, przy czym każdy z uczestników miał opowiadać się za jednym z dwóch przeciwstawnych rozwiązań. Przykładowo: Tal otrzymał intratną ofertę pracy, wymagającą jednak przeprowadzki za granicę i porzucenia kontaktów rodzinnych. Jeden z uczestników miał optować za przyjęciem jej, drugi zaś za odrzuceniem. Po 5-7-minutowej dyskusji uczestnicy ponownie wypełniali kwestionariusz, tym razem oceniający to, na ile uważają, że wyrazili zewnętrzną zgodę na stanowisko popierane przez oponenta.

W drugim etapie badacze chcieli ocenić spływ podprogowego bodźca seksualnego na zachowanie uczestników. Poinformowali ich zatem, że wezmą udział w czacie online z osobą płci przeciwnej i prosili o wypełnienie kwestionariusza oceniającego ich preferencje w różnych dziedzinach życia. Następnie poddali ich działaniu podprogowego bodźca seksualnego lub neutralnego w postaci zdjęć i pozwolili im obejrzeć profil rozmówcy, który jednak został zmanipulowany w taki sposób, aby różnić się od podanych wcześniej preferencji każdego z uczestników. W końcu uczestnikom polecono uzupełnić własny profil, co zawierało w sobie ocenę tych samych elementów, co na początku sesji.

W trzecim i czwartym etapie naukowcy chcieli sprawdzić, w jaki sposób bodziec seksualny jest w stanie wpłynąć na to, do ilu partnerów przyznają się uczestnicy. Trzeci etap obejmował obejrzenie filmów ukazujących trzy różne pary w sytuacji erotycznej lub intymnej (podczas rozmowy), po których uczestnicy wypełnili podobny kwestionariusz jak w etapie drugim. Następnie uczestników poinformowano, że będą uczestniczyć w czacie online z innym uczestnikiem płci przeciwnej. Zrobiono im zdjęcia, które miały zostać pokazane rozmówcom, jednak w rzeczywistości posłużono się fotografiami z etapu drugiego. Rozmowa polegała na zadawanie pytań o różnego rodzaju preferencje, np. ulubione sposoby spędzania wolnego czasu, plany na przyszłość, cech poszukiwanych u potencjalnego partnera, czy też właśnie liczba poprzednich partnerów seksualnych. Rozmowa ta trwała 5 minut, po czym uczestnicy poproszeni zostali o udzielenie kilku informacji, w tym tej o partnerach seksualnych. Czwarty etap stanowił niejako uzupełnienie trzeciego. Tym razem jednak uczestnicy deklarowali liczbę partnerów seksualnych w anonimowym kwestionariuszu i obejrzeli profil potencjalnego partnera (ze zdjęciem tej samej osoby, co w etapie drugim i trzecim), a dopiero po tym obejrzeli filmy o treści erotycznej lub intymnej. Wówczas dopiero polecono im stworzyć swój profil, który miał zostać zaprezentowany oglądanej wcześniej osobie.

Co udało się osiągnąć naukowcom dzięki tym skomplikowanym zabiegom? Pierwszy etap pozwolił dowieść, że pobudzenie seksualne – wywołane przez film erotyczny – sprawiło, że uczestnicy byli bardziej skłonni zgodzić się z osobą prezentującą odmienny pogląd na daną sytuację. Drugi etap ujawnił, że nawet nieświadomy – podprogowy – bodziec seksualny prowadził do większego dostosowywania się uczestników do preferencji potencjalnego partnera. Etapy trzeci i czwarty natomiast udowodniły, że aktywacja “układu seksualnego” spowodowała zaniżanie liczby poprzednich partnerów seksualnych – co ciekawe, miało to miejsce zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn.

Cóż więc z tego wynika? Najwyraźniej to, aby nie ufać zbytnio informacjom zdobytym podczas pierwszej randki… Ludzie mają bowiem tendencję do koloryzowania rzeczywistości w taki sposób, aby w jak największym stopniu odpowiadać oczekiwaniom potencjalnego partnera. Biorąc zaś pod uwagę, że czynią to obie strony, wychodzi na to, że żadna z nich nie ujawni w stu procentach ani swoich preferencji, ani cech. I nawet, jeśli niewiele osób mogłoby być zaskoczonych tym wnioskiem, jedno jest pewne: ludzie kłamią, oszukują i naciągają fakty tylko po to, żeby uprawiać seks – i teraz jest to udowodnione naukowo.

Źródło:
Birnbaum G.E., Iluz M., Reis H.T. Making the right first impression: Sexual priming encourages attitude change and self-presentation lies during encounters with potential partners. Journal of Experimental Social Psychology 2020

Skomentuj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.