Jak podnieść poziom acetylocholiny – suplementuj pamięć

Jak działa acetylocholina?

Często mówi się, że acetylocholina jest dla umysłu tym, czym pedał gazu dla samochodu. Jest ona bowiem jednym z głównych neuroprzekaźników pobudzających, stymulujących funkcjonowanie mózgu. Przede wszystkim zwiększa szybkość, z jaką przetwarza on informacje i łączy dane odebrane przez narządy zmysłów ze wspomnieniami i obecnymi myślami. Jej wysoki poziom sprawia, że jesteśmy kreatywni, błyskawicznie kojarzymy fakty, mamy znakomity kontakt z własną sferą emocjonalną i łatwo przychodzi nam komunikacja z innymi. Jesteśmy też empatyczni i dobrze posługujemy się naszą intuicją. Szybko dostosowujemy się też do nowych sytuacji, a nawet sami szukamy zmian. Dzięki acetylocholinie sprawnie funkcjonuje nasza pamięć, możemy szybko uczyć się nowych rzeczy, zwłaszcza języków. Najprawdopodobniej pomaga ona także w odbiorze ogólnych wrażeń, np. muzyki lub kontekstu emocjonalnego danej sytuacji. Jej aktywność jest bowiem wyższa w prawej półkuli mózgu, odpowiedzialnej za całościową analizę i interpretację różnego rodzaju bodźców.

Jakie są skutki deficytu acetylocholiny?

Niekiedy poziom acetylocholiny spada. Może to być spowodowane np. nadmiernym obciążeniem umysłowym. Pierwszymi symptomami mogą być roztargnienie, przekręcanie faktów czy luki w pamięci. Pojawia się też tzw. syndrom końca języka, czyli trudności z doborem odpowiednich słów. Jestesmy mniej kreatywni i elastyczni niż normalnie. Zdarzają się nawet problemy z liczeniem. Na pewno jednak cierpi zdolność do przyswajania informacji. Trudniej nam się uczyć nowych rzeczy, zdarza się, że po kilka razy musimy czytać fragment tekstu, żeby zrozumieć, o co w nim chodzi. Do tego dołączają niekiedy dolegliwości ze strony fizycznej. Możemy zauważyć u siebie pewne spowolnienie ruchów, czasem podnosi nam się poziom cholesterolu we krwi. Zazwyczaj czujemy też większą niż zwykle ochotę na tłuste potrawy. Dzieje się tak dlatego, że cholina, prekursor do syntezy acetylocholiny, najczęściej występuje właśnie w produktach bogatych w tłuszcze.

Jak zwiększyć aktywność acetylocholiny?

Niski poziom acetylocholiny to problemy z pamięcią i przetwarzaniem informacji. Na pewno może to utrudnić życie. Na szczęście łatwo jest przeciwdziałać takiemu stanowi rzeczy. Obecnie dostępnych jest wiele suplementów diety, które pomagają podnieść poziom tego neuroprzekaźnika. Są to substancje pochodzenia naturalnego lub opracowane przez naukowców specjalnie w tym celu. Uważane są za związki lub rośliny o działaniu nootropowym, ponieważ dzięki zwiększeniu aktywności acetylocholiny wpływają korzystnie na zdolności poznawcze, zwłaszcza w zakresie pamięci i koncentracji. Wiele z nich stosuje się często w celu ułatwienia uczenia się i poprawienia wydolności umysłowej.

1. Cholina – surowiec do produkcji

Głównym prekursorem acetylocholiny jest cholina. Niegdyś nazywano ją witaminą B4. Obecnie wiadomo jednak, że nasz organizm jest w stanie sam ją wyprodukować, choć w bardzo ograniczonych ilościach. Do prawidłowego funkcjonowania potrzebujemy ciągłego uzupełniania jej zapasów, dlatego też obecnie klasyfikuje się ją jako związek z grupy pseudowitamin. Dziennie powinniśmy spożywać jej ok. 500 mg. Znaleźć ją możemy między innymi w rybach, żółtkach jaj, mleku i jego przetworach oraz w soi. Na rynku dostępne są także suplementy zawierające jej trzy formy: dwuwinian choliny, CDP-cholinę i Alpha-GPC.

Dwuwinian jest najwcześniej odkrytą (w latach 30. XX wieku) najbardziej podstawową formą choliny, często spotykaną w pokarmach. Jej przyswajalność i aktywność biologiczna jest jednak stosunkowo niewielka. CDP-cholina, zwana też cytykoliną, określana bywa mianem “viagry dla mózgu”. Ma bowiem nie tylko działanie nootropowe, ale także podnosi odczuwany poziom energii. Niekiedy wykorzystuje się ją do wspomagania walki z uzależnieniami. Cytykolina charakteryzuje się znakomitą bioprzyswajalnością, wynoszącą 92%. Występuje naturalnie w ludzkim mózgu, jednak nieznane są jej źródła pokarmowe. Alpha-GPC, czyli alfosceran choliny, spotykany jest znacznie częściej. Znaleźć go można w wątrobie wołowej, otrębach owsianych lub dorszu atlantyckim. Uzyskuje się go także z lecytyny sojowej. Jest rozpuszczalny w wodzie, co wpływa na zwiększenie jego biodostępności. Oprócz wspomagania pamięci i koncentracji, wpływa też na wydzielanie hormonu wzrostu.

2. ALCAR – wspomaganie wytwarzania

Acetylo-L-karnityna (ALCAR) jest aminokwasem, pochodną L-karnityny. Podobnie jak cholinę, zaliczano ją dawniej do witamin z grupy B. Z klasyfikacji tej zrezygnowano, gdy okazało się, że pewne ilości ALCAR wytwarzane są przez nasz organizm, a dokładniej – przez mitochondria, swoiste komórkowe centra energetyczne. Obecnie aminokwas ten uważany jest za pseudowitaminę. Bierze on udział w wielu ważnych cyklach metabolicznych. Oddziałuje też na ośrodkowy układ nerwowy, wpływając między innymi na syntezę acetylocholiny. Reakcja, w której powstaje ten neuroprzekaźnik, polega na przeniesieniu kilku atomów zwanych grupą acetylową z cząsteczki acetylo-koenzymu A (acetylo-CoA) na molekułę choliny. Dokonuje tego enzym zwany acetylotransferazą cholinową. Gdzie w tym miejsce ALCAR? Związek ten jest potrzebny wcześniej, gdy w mitochondriach powstaje acetylo-CoA. To właśnie z acetylo-L-karnityny pochodzi grupa acetylowa, która następnie będzie składnikiem acetylocholiny. Ale to nie wszystko.

Wyniki badań naukowych wskazują też na to, że ALCAR jest w stanie przeciwdziałać negatywnemu wpływowi cząsteczek beta-amyloidu na aktywność acetylotransferazy cholinowej. Beta-amyloid jest peptydem o nieprawidłowej strukturze, którego odkładanie się w komórkach nerwowych jest jedną z przyczyn rozwoju choroby Alzheimera, wiążącej się z niezwykle niską aktywnością acetylocholiny i obumieraniem wytwarzających ją komórek. Acetylo-L-karnityna może więc stanowić element profilaktyki tego schorzenia. Niestety, aminokwas ten rzadko występuje w pokarmach. Jego źródłami mogą być produkty pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza mięso (stąd też pochodzi jej nazwa, łac. caro, carnis – mięso). Dostępny jest jednak w oczyszczonej postaci jako suplement diety.

3. Hupercyna A – inhibitor rozkładu

Hupercyna A jest alkaloidem występującym w roślinach z gatunku Huperzia serrata, pochodzących z Azji Południowo-Wschodniej. Tradycyjna medycyna chińska od wieków doceniała jej działanie i wykorzystywała ją między innymi do łagodzenia objawów otępienia starczego. Współczesne badania naukowe udowodniły, że hupercyna A jest jedną z najefektywniejszych substancji zwiększających aktywność acetylocholiny. Jest znakomicie przyswajalna, łatwo przedostaje się przez barierę krew-mózg i jest jednym z najsilniejszych znanych inhibitorów acetylocholinesterazy (AChE). Enzym ten dba o to, aby cząsteczki acetylocholiny były obecne w synapsie jedynie wówczas, gdy z jednego neuronu do drugiego przekazywany jest sygnał. Gdy molekuły neuroprzekaźnika wykonają już swoje zadanie i odłączą się od receptorów, AChE odcina od nich grupę acetylową. Tak powstała cholina wraca do komórki, gdzie może być ponownie użyta do produkcji neurotransmitera. Hupercyna A hamuje działanie AChE, dzięki czemu acetylocholina jest dłużej obecna w synapsie i może intensywniej oddziaływać na receptory.

Suplementacja hupercyny A przynosi też inne korzyści. Alkaloid ten dodatkowo stymuluje proces neurogenezy, czyli powstawania nowych komórek nerwowych. Dzieje się to głównie w obrębie hipokampa – struktury mózgu odpowiedzialnej między innymi za pamięć długotrwałą. Poza tym hupercyna A chroni komórki układu nerwowego przed szkodliwymi czynnikami, takimi jak wolne rodniki czy cząsteczki beta-amyloidu.

4. Racetamy – doping dla mózgu

Racetamy to grupa związków o działaniu nootropowym, opracowanych przez naukowców i wytwarzanych w laboratoriach. Ich charakterystyczną cechą jest występowanie w cząsteczkach cyklicznej struktury zwanej pierścieniem pirolidonowym, złożonej z czterech atomów węgla i jednego atomu azotu. Pierwszym związkiem z tej grupy był piracetam, opracowany w latach 60. XX wieku. Modyfikacje jego cząsteczki otworzyły drogę do projektowania kolejnych związków, różniących się nieco działaniem. Obecnie istnieje kilkanaście różnych racetamów, z których najpopularniejsze to oksyracetam, fasoracetam, aniracetam, fenylopiracetam i coluracetam. Dysproporcje w ich efektywności, w porównaniu do pierwowzoru, obrazują choćby zalecane dawki. Wynoszą one nawet 4800 mg dziennie w przypadku piracetamu, 1200 mg dla oksyracetamu, 600 mg dla fenylopiracetamu i zaledwie 20 mg dla coluracetamu.

Generalna zasada działania racetamów polega między innymi na stymulacji wytwarzania acetylocholiny i uwalniania jej do synapsy. Różnice polegają na mechanizmach, w jakich się to odbywa. Np. fasoracetam sprawia, że neurony produkujące ten neuroprzekaźnik pobierają więcej choliny niż w normalnych warunkach. Podwyższony poziom prekursora automatycznie wpływa na tempo syntezy acetylocholiny i jej uwalnianie wskutek impulsu nerwowego. Coluracetam natomiast, zsyntezowany po raz pierwszy stosunkowo niedawno, bo w 2005 roku, zwiększa także wychwyt cząsteczek tego neuroprzekaźnika po stronie postsynaptycznej, czyli ułatwia ich przyłączanie się do receptorów. Niezależnie od tego, który z racetamów się stosuje, należy pamiętać, że wszystkie związki z tej grupy zwiększają zapotrzebowanie na cholinę. Dlatego powinniśmy zadbać, aby dostarczyć organizmowi dodatkową porcję tego związku.

5. Miłorząb, żeń-szeń i Gotu Kola – potęga tradycji

Tradycyjna medycyna różnych kultur często wykorzystywała właściwości niektórych roślin, aby opóźnić proces starzenia się i poprawić funkcjonowanie mózgu. I chociaż ich skuteczność tłumaczono magią i wpływem przeróżnych bóstw, wyniki współczesnych badań potwierdziły słuszność recept dawnych zielarzy. Ponieważ zaś często działanie całej rośliny jest silniejsze, niż suma jej poszczególnych składników, trudno oprzeć się wrażeniu, że taka synergia jest efektem właśnie jakiejś magii.

Szczególnym powodzeniem cieszą się zwłaszcza starożytna medycyna chińska oraz stworzona w Indiach ajurweda. Przykładem rośliny wykorzystywanej przez te tradycje jest wąkrota azjatycka (Centella asiatica), znana lepiej jako Gotu Kola. Mieszkańcy starożytnych Indii zauważyli, że uwielbiają ją słonie, zwierzęta inteligentne i o znakomitej pamięci. Właśnie w działaniu Gotu Kola Hindusi upatrywali źródła tych cech. Trudno ocenić czy mieli rację, niemniej jednak wąkrota pozwala zwiększyć w mózgu ilość acetylocholiny, która przecież odpowiada między innymi za sprawną pamięć. Roślina ta zwiększa aktywność acetylotransferazy cholinowej, enzymu wytwarzającego ten neuroprzekaźnik.

Drugim ziołem jest miłorząb dwuklapowy (Ginkgo biloba), dobrze znany także w świecie zachodnim jako środek wspomagający pamięć. Mimo, że czasem nazywa się go miłorzębem japońskim, w rzeczywistości pochodzi z Chin. Należy do długowiecznych drzew – może rosnąć nawet ponad 2000 lat. Zawarte w jego liściach związki aktywne hamują działanie acetylocholinoesterazy – enzymu unieczynniającego acetylocholinę. Co więcej, Ginkgo biloba może chronić przed rozwojem choroby Alzheimera, gdyż zmniejsza negatywny wpływ cząsteczek beta-amyloidy na uwalnianie tego neuroprzekaźnika.

Trzecim przykładem jest żeń-szeń właściwy (Panax ginseng), występujący w górskich lasach Azji Wschodniej. Pod względem długowieczności nie dorównuje on miłorzębowi, gdyż może żyć “tylko” 200 lat. Jednak jego rozwój trwa bardzo długo – po dziesięciu latach od wysiania nasion roślina ta posiada zaledwie trzy liście. Korzeń żeń-szenia jest jednym z najbardziej znanych adaptogenów. Wzmacnia organizm i pozwala mu łatwiej poradzić sobie z infekcjami oraz wysiłkiem fizycznym i umysłowym. Zawarte w nim substancje aktywne, zwane ginsenozydami, kompleksowo wpływają na gospodarkę acetylocholinową, usprawniając ją na niemal wszystkich etapach. Udowodniono, że pobudzają one komórki mózgu (a zwłaszcza hipokampa) do zwiększenie wychwytu choliny, dzięki czemu produkcja tego neuroprzekaźnika może być wydajniejsza. Pobudzają też uwalnianie cząsteczek acetylocholiny do synapsy i hamują działanie rozkładającego je enzymu, ACHE. Zwiększenie poziomu tego neurotransmitera pozwala poprawić sprawność, z jaką mózg przetwarza i zapamiętuje informacje. Jak widać – warto czerpać z mądrości starożytnych tradycji.

SYNERGICZNY SUPLEMENT NA ACETYLOCHOLINĘ

Jeśli szukasz kompleksowego rozwiązania wspierającego gospodarkę acetylocholinową, polecamy Ci naszą wypróbowaną formułę NEURIDINE™ MAX. Kompozycja aktywnych składników (urydyna, ALA, ALCAR, Alpha-GPC, CDP-cholina, cholina, kompleks witamin z grupy B) tworzy synergiczną całość. Efekt suplementacji to zwiększenie zdolności poznawczych, przy jednoczesnej poprawie nastroju.

PODOBNE WPISY


Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.