teges
Odpowiedzi dodane na forum
-
teges 6 czerwca 2016 o 08:52 #8868
Moje obecne combo na sen to Ashwagandha i L-teanina. Na mnie działa to bardzo dobrze. Nawet, gdy występuje jakiś czynnik zaburzający sen (mam tendencję do wybudzenia się między godziną 2 a 4 nad ranem), to i tak jestem tak uspokojony, że szybko zasypiam z powrotem. Do tego ten sen wydaje mi się zdrowy, nie jest to to coś ciężkiego i nieprzytomnego, jak po lekach nasennych.
Sama Ashwagandha też pomoże. W ogóle wg mnie to jest niesamowita roślina i jak znajdę czas, to napiszę o niej coś więcej. Polecam ją osobom, które mają problem z tematami takimi jak nerwicowość, lękowość. Ashwagandha pozwala się uspokoić i – w moim przypadku – efekt ten jest trwały. Określiłbym to jako wyrobienie nawyku bycia spokojnym. To jest niezwykle ciekawe, ale Ashwa zmieniła mnie na poziomie psychologicznym.
Działanie Ashwagandhy obserwowałem już od pierwszej dawki. Później się pogłębiło i ustabilizowało.
teges 3 czerwca 2016 o 11:04 #8813To bardzo ogólne pytanie. Z tego co widzę, chciałbyś poprawić zarówno pamięć krótką (operacyjną), jak i długą, do tego szybkość przetwarzania informacji, lepsze skupienie i podciągnąć też zdolność logicznego myślenia. Wydaje mi się, iż ciężko będzie wskazać jeden środek, który pozwoli to wszystko ugrać. Ale próbowałbym tak:
– suplementacja Omega-3
– do tego Neuridine Max, bo ma bardzo wszechstronne działanie (jednak musisz pamiętać, że to nie jest booster, raczej nie doświadczysz efektu wow, chociaż im dłużej będziesz brał, tym sprawniej będzie pracował twój umysł)
To baza. Możesz ją uzupełnić czymś, co da Ci szybsze efekty. Tutaj jak dla mnie król jest jeden – Noopeptil Max. Niemal natychmiastowe działanie: umysł ostry jak brzytwa i szybki jak błyskawica 😉 Ew. zamiast Noo wrzucać jakiś racetam.
teges 3 czerwca 2016 o 10:57 #8812W temacie bezsenności sporo napisałem na swoim wątku. Może się coś przyda 🙂 https://pl.swissherbal.eu/forum/temat/noopeptil-i-noopeptil-max-dzialanie-efekty-skutki-uboczne-itd/
teges 3 czerwca 2016 o 10:56 #8811Po zredukowaniu dawki kreatyny do 2-2,5 gram na dobę (brane z samego rana) bezsenność ustąpiła. Równocześnie wieczorem stosuję Ashwagandę i L-teaninę, możliwe, że bez nich nawet zredukowana dawka kreatyny powodowałaby bezsenność.
teges 2 czerwca 2016 o 07:49 #8785Memostim i Noopeptil (ale polecam wersję Max) wydaje się dobrym połączeniem. Daj znać, czy podziałało.
Co do alkoholu, to u mnie działa on jak reset tego, co się uda suplementacją osiągnąć. Przy dobrej, upregulacyjnej suplementacji negatywny wpływ alkoholu nie jest długotrwały, tj. nie anuluje on wszystkich efektów, ale tak jakby wycofuje je na dzień, dwa. Później w ciągu kolejnych dwóch dni wracam zazwyczaj do poziomu wyjściowego. Ogólnie – alko fajne, ale niefajne 😉
teges 2 czerwca 2016 o 07:00 #8784Sporo byś chciał 😉 Zacznę od wsparcia fizycznego. Wydaje mi się, że siłę, kondycję i regenerację mógłbyś podciągnąć podnosząc poziom testosteronu. Od czasu do czasu stosuję sobie mieszankę Horny Goat i Tribulusa i bardzo fajnie na mnie wpływa – stabilizuje emocje, wyostrza umysł i daje lekkiego, fizycznego kopa. Nie testowałem pyłku sosnowego, ale też podobno jest dobrym suplementem na testosteron. Poza tym może w końcu pojawi się produkt SHI podnoszący poziom teścia, który zapowiadał się bardzo obiecująco (szczegóły znajdziesz w wątku https://pl.swissherbal.eu/forum/temat/propozycja-suplementu-na-testosteron/).
Podniesienie poziomu testosteronu to jedna rzecz, druga to ogólne wsparcie organizmu i tutaj poleciłbym coś, co już sprawdzałem i na mnie działało fajnie – kordyceps. Grzybek adaptogen, który polepszy samopoczucie i zwiększy poziom energii.
Teraz przejdę do umysłu, czyli zwiększania możliwości poznawczych. Jest bardzo prawdopodobne, iż po zastosowaniu dobrej suplementacji na testosteron i energię poprawi ci się praca mózgu i nie będziesz musiał już nic do tego dorzucać 🙂 Jeśli nie, to może w grupie racetamów znajdziesz coś, co da ci umysłowego boosta… Tutaj akurat nie wskażę Ci niczego konkretnego, bo mam małe doświadczenie (racetamy niezbyt na mnie działają, ale polecam, bo na większość osób działają dobrze lub nawet b dobrze).
teges 24 maja 2016 o 06:44 #8605Jeszcze jedna ciekawa rzecz związana z zaburzeniami snu: kreatyna może powodować bezsenność. Sprawdziłem to już kilka razy – gdy biorę pojawiają się problemy ze snem, gdy odstawiam, normalny sen wraca natychmiast. Ta wiadomość może się przydać komuś, ponieważ w necie jest mnóstwo sprzecznych informacji, w tym wiele wypowiedzi w tonie “kreatyna nie może powodować problemów ze snem”. Może. Amen.
Dotychczas eksperymentowałem z trzema rodzajami kreatyny:
– czysty monohydrat – powoduje bezsenność
– monohydrat z B6 i tauryną – powoduje bezsenność
– chlorowodorek (kreatyna HCL) – mam wrażenie, że w mniejszym stopniu, chociaż brałem ją krócej niż monohydrat (z drugiej strony, z tego co wiem, ona nie wysyca organizmu, więc to chyba nie ma znaczenia, że krócej)
Bezsenność po kreatynie wygląda tak, iż jestem pobudzony (kreatyna w ogóle mocno na mnie działa, jak stymulant). Wieczorem zmęczenie jest większe, więc zasnę, jednak po 2-3 godzinach głębokiego snu wybudzam się i do rana śpię już płytko, na granicy snu i jawy.
Dotychczas przeprowadziłem już 4 próby sprawdzające, czy kreatyna zaburza sen i za każdym razem wychodziło, że tak. Problemy ustępowały natychmiast po odstawieniu.
teges 18 maja 2016 o 06:40 #8494Nie myślałeś o dorzuceniu do tego czegoś, co by Ci podbiło poziom GABA? Wg testu Bravermana masz deficyt (zresztą, tak jak piszesz, cały wynik jest mocno niedoborowy). Z tego, co zauważyłem, z neurotransmiterami jest tak, iż ciągną się nawzajem, czyli deficyt jednego może zacząć powodować deficyt pozostałych i odwrotnie – wyregulowanie jednego może podciągnąć pozostałe.
Wracając do GABA, to w moim przypadku był to deficyt, który ciągnął wszystko w dół. Wyregulowanie tego neuroprzekaźnika było w sumie momentem przełomowym. Ja stosowałem Relatonic Max. Teraz jest też w ofercie Comfortil, o działaniu bardziej doraźnym.
Jeśli chodzi o problemy z zabraniem się do pracy, to winiłbym za to deficyt dopaminy oraz GABA. Dopamina to neurotransmiter działania i aktywności. Niedobór GABA z kolei powoduje, że człowiek jest rozlatany i ma problem ze skupieniem się na jednej rzeczy (cały czas się rozprasza).
teges 17 maja 2016 o 06:46 #8472Na mnie Noopeptil działa dokładnie tak jak na Ciebie. Jestem po nim bardzo racjonalny, emocje są, ale nie odgrywają kluczowej roli. Mi się ten stan podobał, bo przekładał się na sprawniejsze funkcjonowanie. Przykłady:
– poruszanie się (czy to podczas ćwiczeń, czy nawet normalnie, na co dzień) było dużo pewniejsze, bez wahań i zbędnych ruchów.
– podejmowanie decyzji było dużo szybsze – zauważyłem, że nie fiksowałem się za długo na jednej rzeczy. Jeśli zaczynałem nad czymś myśleć, to w pewnym momencie pojawiało się takie automatyczne “cięcie” – 3-4 kroki rozumowania i czas na wyciągnięcie wniosku. Zero niekończących się, przydługich rozmyślań nad tym, co zrobić.
– brak wątpliwości o charakterze ogólnym, “życiowym”, czyli mam plan i go wykonuję, a w chwili obecnej skupiam się na pracy bieżącej
Do tego wszystkiego dochodzi sprawniejsza praca mózgu (pamięć, koncentracja, logika), czego łączny efekt jest taki, iż wzrasta cała moja skuteczność. Niestety – efekty utrwaliły mi się w stopniu małym.
Rozwiązaniem twojego problemu byłaby jakaś dobra upregulacja. Tutaj jednak musiałby Ci poradzić ktoś bardziej kumaty w temacie. Możesz poszukać wątku, gdzie @Kris składał swój stack do upregulacji. Był bardzo fajny, chociaż nie wiem, czy w 100% dopasowany do twoich potrzeb.
teges 25 kwietnia 2016 o 07:36 #8079Z opisu wygląda to dla mnie na nerwoból. Po kawie nie masz takich sensacji? Albo w innych sytuacjach? Możesz spróbować zredukować dawkę ZEN-Cafe. Jeśli chodzi o przyczynę takiego bólu na poziomie neuroprzekaźnikowym, to będzie pewnie za niski poziom któregoś z mediatorów hamujących (GABA, serotonina). Czy ogólnie jesteś osobą skłonną do napięć, stresów, bezsenności…? Jeśli nie robiłaś testu Bravermana, to warto – dowiesz się czegoś o chemii swojego mózgu 🙂
teges 12 kwietnia 2016 o 06:35 #7872Nie wiem, czy to zły pomysł, jednak ja bym najpierw przetestował sam Noopeptil Max – to synergiczna formuła, więc raczej nie ma sensu przeliczać ile jest tam czystego noopeptu, bo końcowy efekt jest inny. Druga rzecz – skoro to twój pierwszy raz z noo, najpierw radziłbym Ci przetestować swoją receptywność. Może wcale nie potrzebujesz dużo. Pamiętaj, że dużo nie oznacza lepiej 😉
teges 11 kwietnia 2016 o 10:21 #7850@Szao – chcesz brać Noopeptil Max i Noopept jednocześnie? Jeśli tak, to może to być trochę za dużo na raz…
teges 7 kwietnia 2016 o 07:16 #7773Ciekawe pytanie z tą wątrobą… nigdy się nad tym nie zastanawiałem – uznałem, że suple nie są jakimś specjalnym obciążeniem dla organizmu. Ogólnie żadnych zmian nie zauważam, chociaż z wątrobą to pewnie trzeba by jakieś badania zrobić (?). Jakby co, to regularnie oddaję krew, więc może oni tam widzieliby, iż coś nie tak (?).
teges 4 kwietnia 2016 o 08:52 #7701Po Noopeptilu Original miałem cholinowe zejścia, mimo że jem 3 jajka dziennie, 5 razy w tygodniu. Po Noopeptilu Max problem nigdy nie wystąpił. Muszę to jeszcze przetestować z czystym Noopeptem.
Co do łączenia kofeiny z Noopeptem, to znam osoby, które sobie to chwalą. Jednak ja ostatnio w ogóle niemal zrezygnowałem z kawy, bo powoduje u mnie bezsenność (wybudzanie się za wcześnie), nawet jeśli wypiję ją w godzinach porannych. Zastanawiam się, czy nie jest to kwestia upregulacji dopaminy, bo ogólnie mam dużo energii i czuję się ostatnio bardzo dopaminowy. Możliwe, iż kofeina podbija mi poziom pobudzenia aż zbytnio.
teges 1 kwietnia 2016 o 07:40 #7653Sam Noopeptil Max bardzo polecam – rewelacyjny nootrop 🙂 Jednak nie wiem, czy korzystnie wypadnie w połączeniu z Comfortilem Max i Fenibutem, bo to są rzeczy stymulujące gospodarkę GABA, a jedno z drugim niekoniecznie dobrze współpracuje (https://pl.swissherbal.eu/forum/temat/modulatory-gaba-z-noopeptem-dzialanie/). Nie jest to moja opinia – nie mam tego zestawu przetestowanego.
Twoje potrzeby wydają się mi dosyć podobne do tego, czego szukał @maciasss , więc obadaj ten wątek: https://pl.swissherbal.eu/forum/temat/zestaw-na-dorazna-motywacje-chec-do-pracy-dla-naukowca/
teges 1 kwietnia 2016 o 07:33 #7652Ta zapaść po Noopeptilu może od braku choliny? Nie wiem, jak te objawy ze strony układu pokarmowego, ale brain fog to typowe, reszta też może być efektem niewystarczającej ilości “paliwa”…
teges 17 marca 2016 o 10:23 #7408Mam trochę chaotyczne podejście do suplementacji, więc nie jestem tego w stanie tak przejrzyście wyłożyć jak @kris. Po przemyśleniu trochę weryfikuję to, co napisałem – myślę, że chodzi o upregulację GABA. Dopaminę miałem na dobrym poziomie, a do tego specjalnie się nią nie zajmowałem (w sposób systematyczny, jedynie z doskoku brałem jakieś boostery, np. l-dopę).
Co do GABA, to kluczowa była u mnie suplementacja Relatonicem i Relatonicem Max. Szczególnie Max miał na mnie bardzo korzystny wpływ i po dłuższej suplementacji pozostawiał utrwalony efekt. Obecnie biorę Ashwagandhę i czuję, iż bardzo fajnie mnie wyluzowuje. Z tego, co czytałem, Ashwa działa stymulująco na receptory GABA (jest agonistą?) i w moim przypadku się to sprawdza w 100%. W sieci jest b dużo pozytywnych opinii o wpływie tego ziółka na spiętych, nerwowych ludzi 😉
teges 15 marca 2016 o 10:11 #7364@maciasss – a jak jest u Ciebie z innymi racetamami – działają? U mnie nie działają, ale zastanawiam się, czy to nie jest kwestia wyregulowania któregoś z neuroprzekaźników i wtedy zaczną działać. Ostatnio miałem coś takiego z LTP-Focusem – nie działał na mnie, ale wziąłem go ponownie po dłuższej upregulacji dopaminowej i gabowej i efekt był rewelacyjny (w końcu zrozumiałem za co ludzie chwalą ten suplement).
teges 15 marca 2016 o 10:07 #7363Ciekawa reakcja na oksyracetam. U mnie jest trochę inaczej – na racetamy nie reaguję w ogóle (ani na plus, ani na minus).
teges 10 marca 2016 o 10:25 #7219Jeszcze 3 ciekawostki, o których zapomniałem:
– mimo, że sen mam już wyregulowany, kawa wypita nawet rano spłyca mi go drastycznie; zastanawiam się, czy to nie jest efekt zwiększenia efektywności mojego układu dopaminergicznego na drodze dotychczasowej suplementacji, przez co ta używka działa na mnie dużo mocniej niż wcześniej.
– w dotychczasowych obserwacjach dziwiło mnie to, że probiotyk może powodować bezsenność, więc gdy już wyregulowałem sen, zrobiłem eksperyment i wziąłem 1 pigułkę Probiotic 10 rano – w nocy miałem problem ze spaniem, co potwierdziło wcześniejsze spostrzeżenia. Ergo: probiotyki mogą powodować bezsenność, chociaż nie mam pojęcia, jaki jest mechanizm…
– kiedyś miałem kilka nieudanych podejść do LTP-Focus – opinie na temat tego produktu są bardzo dobre, jednak u mnie nie powodował żadnych pozytywnych skutków, jedynie duże napięcie i nerwowość. Napięcie było takie, że po jednym zażyciu naciągnąłem sobie mięsień podczas wykonywania normalnych, domowych czynności (!). W przeciągu kilku ostatnich dni zrobiłem kolejny eksperyment z tym suplementem i tym razem jest rewelacyjnie – szybkie i ostre myślenie, chęć do pracy, pobudzenie, ale nie jest to rozdrażnienie jak wcześniej. Wychodzi na to, iż LTP-Focus wymagał wcześniejszego wyregulowania gospodarki neuroprzekaźnikowej – winiłbym za niskie GABA, teraz już podbite do wystarczającego poziomu.
teges 10 marca 2016 o 09:13 #7217Noopeptil Max stosuję z przerwami, czyli tak jak jest zalecane. Ogólnie długo mam z nim kontakt, ale są to cykle na 1 opakowanie, z tym, że wcześniej dobowa dawka to były 2 piguły (czyli 1 cykl trwał miesiąc, 60 piguł), ale pod wpływem problemów ze snem zredukowałem dawkę do 1 kapsułki dziennie. Problemy ze snem ustąpiły, ale dawka została 🙂 Sprawdzałem, czy przy 2 poczuję różnicę – nie poczułem, więc zostaję przy zredukowanym planie.
Trwałe efekty są, ale dosyć subtelne. Zdecydowanie moc jest w trakcie suplementacji, później efekt jest dużo słabszy, chociaż subiektywnie oceniam, iż w pewnym stopniu pozostaje (ogólne sprawniejsze myślenie, łatwiejsze wysławianie się).Z Ashwą ciekawa sprawa, bo zamulenie ustąpiło kompletnie(lub po prostu przyzwyczaiłem się do innego trybu funkcjonowania). Jestem spokojny, a przy tym chętny do działania (tak jak pisałem – pewnie nakłada się tu na siebie działanie innych suplementów, np. Noopeptilu).
Serotonin coffin miałem przy normalnych dawkach proserotoninowych suplementów. Wystąpiło to zarówno przy 5-HTP (2-3 pigułki dziennie), jak i przy Serotine. Efekt pojawiał się dopiero po jakimś czasie, widocznie organizm wysycał się substancjami. Obecnie nie doświadczam już tego. Biorę Ashwagandhę od jakichś 3 tygodni, do tego zdarza mi się wrzucić 5-HTP, jednak jakoś ta serotonina mi się ładnie po ciele rozchodzi i zamułki nie ma 🙂
Spodobał mi się stack (kris stack ;), który złożyłeś dla maciasssa (https://pl.swissherbal.eu/forum/temat/zestaw-na-dorazna-motywacje-chec-do-pracy-dla-naukowca/), możliwe, że po wykończeniu obecnego opakowania Noopeptilu Max wskoczę na twój zestaw 🙂