Mateusz B
Odpowiedzi dodane na forum
-
Mateusz B 17 marca 2016 o 20:45 #7417
Nie dostałem testera Serotine… chlip… Pewnie niedopatrzenie ale gdyby nie przyszła próbka sulbutiaminy czy oxiracetamu to już kichał na to… Ale na serotine bardzo mi zależało tym bardziej że teraz mam intensywniejszy okres w życiu i chciałem zobaczyć czy zwiększa szybkość regeneracji podczas snu i w ogóle czy poprawia jego wydajność 🙁 W następnym miesiącu już zamówię ale teraz był najlepszy okres do testów 🙁 chlip…
Ps. Prawdę mówiąc różnice w działaniu są niewielkie przy przyjmowaniu Comfortilu po południu. Noopeptil działa może nie lepiej ale bardziej go czuć 😉
Mateusz B 14 marca 2016 o 04:12 #7328Relatonic Max akurat ja biorę 1 po południu i 1 wieczorem. Można też rano tak jak pisałeś (albo 1×2 wieczorem), ale akurat ja nie lubię z rana ‚tonizerów’ (uspokajaczy, przymulaczy).
Dlaczego ja o tym nie pomyślałem? W sumie to ma sens XD Dziś wypróbuję (0-1-1) Jak teraz pomyśle to naprawę mogłem troszkę bombardować efekt memostim, noopeptil comfortilem 🙂 Dzięki 🙂 Przez następne kilka dni będę próbował czy jest jakaś różnica i dam znać 🙂
Mateusz B 13 marca 2016 o 17:29 #7322Bo ja wiem… Spróbuj noopeptil sobie pod język wsypać. Najlepiej drugą dawkę. Halo jak nie z tej ziemi. Ale faktycznie wydaje się ze 30 mg z Comfortilem działa podobnie do 20 mg bez… Więc pewnie troszkę znosi. Ale pamiętaj ze noopept == szybka tolerka. Więc jeżeli bierzesz dłużej niż 2 tygodnie to działanie jeszcze słabnie. Druga sprawa którą zauważyłem to, to że może się wydawać słabszy bo nie ma skutków ubocznych czystego noopeptu jak np. bóle głowy. Ale efekty działania przy kompilacji Noopeptil + Comfortil wcale nie osłabły. Poprawiona płynność mowy, lekkość myślenia zostały. Ale może zamiast noopeptlilu…
SULBUTIAMINA + ALCAR lub OKSYRACETAM + CHOLINA. Jak myślisz @kris?Mateusz B 12 marca 2016 o 23:05 #7308Czyli stanęło na tym? 🙂
– Neurodine Oryginal (jedna rano, jedna po południu)
– Sulbutiamina (300 mg) (1 rano, 0,5 po południu)
– Oxyracetam + cholina. (2 tabletki rano)
– Relatonic Max (jedna rano, jedna po południu)
– Omega 3 (1000 mg) (jedna rano, jedna po południu)
– Serotine (jedna godzinę przed snem) </span>
Również mam nadzieje że pan Artur się dołączy. Co nie zmienia faktu że ciebie darzę całkiem sporym zaufaniem 😉
Ps. Niestety zamówienie zaraz po twojej akceptacji zostało zrealizowane więc nie wymienię już próbek.
Mateusz B 12 marca 2016 o 21:17 #7305Ps. Jeszcze jedna ciekawostka. Podczas stosowania
1x: ZEN-CAFE™ MAX
1x: MEMOSTIM™ MAX
1x: COMFORTIL™ MAX
1x: NOOPEPTIL™
Łaknienie na słodkie… Potrafiłem zjeść na śniadanie pół litra lodów. Właściwie moje ciało wręcz się domagało słodkiego. Teraz ten efekt uboczny powoli mija. Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego O.o Czyżby zwiększone zapotrzebowanie na glukozę przez mózg i wątroba nie wydalała z produkcją?
Mateusz B 12 marca 2016 o 18:08 #7300@kris na razie wolał bym przetestować próbkę Serotine. Poza tym co do tego miesiąca pełna zgodność.
Co do kolejnego miesiąca. Fajna konfiguracja ale… Mam jeszcze 60 tabletek sulbutiaminy (300 mg) i wolał bym je wykorzystać w pierwszej kolejności. Dlatego moja propozycja brzmi.
– Neurodine Max (zawiera Alcar i cholinę)
– Sulbutiamina (300 mg) 2 albo 1,5 tabletki dziennie.
– Oxyracetam + cholina. (Dodatkowe źródło choliny, zresztą jeszcze zobaczymy jak mi próbki przypadną do gustu)
– Relatonic Max
– Serotine (tak samo jak u góry jak próbki zobaczę to w razie czego się zmieni)A jak coś to będziemy myśleć na 4 miesiąc, jak to dalej się rozwinie, jak wypadną testy itd… 😉
Mateusz B 11 marca 2016 o 09:36 #7256Cześć kochani, jak obiecałem przed kolejnym zamówieniem wracam z nową opinia 🙂 Zacznijmy może od testu Bravermana nim zacznę opisywać swoje subiektywne konkluzje 😉

Tu chyba nic nie trzeba tłumaczyć, niedobory lecą na łeb na szyję, poziomy życiowe skaczą pod niebiosa. Ogromna poprawa GABA i Serotoniny, spora Acetylocholiny a i z Serotoniną też nie ma porównania. Ok tyle nudnych liczb a teraz praktyka 😉
Niestety muszę wszystkich zasmucić. Po tych środkach nie staniecie się “zrelaksowany kungfumasta napierania i norm zadaniowych czalendżowania”~ Skryta opcja sarmacka 🙂 (W każdym razie nie przy takich niedoborach jak moje) ale zaczniecie powoli, krok po kroku, dzień po dniu wracać do normy. Czy staniecie się po nich lepsi niż jesteście? Nie. Staniecie się wreszcie sobą! Przestaniecie być własną imitacją.
Ten zestaw nie wywołuje takie wow jak na przykład w moim wywoływała sulbutiamina. Skok energii jest i jest widoczny. Śpię nie po 12 a po 7-8 godzin. Czy po 12 godzinach na nogach jestem zmęczony? Tak, ale wcześniej w takim stanie się budziłem. Po sulbu nie byłem wstanie przespać normalnie nocy. Tu nie mam problemów ze spaniem. Niestety zniknęła też ta motywacja do działania jak po sulbu 🙁 No nic zobaczymy to dopiero pierwszy miesiąc przed nami jeszcze co najmniej dwa kuracji 😉
Noopeptil już drugi miesiąc i najwyższy czas na stopkę bo jego działanie nie jest już tak wyczuwalne jak na początku. W porównaniu do oryginały zniknęły bule głowy. I to właściwie tyle różnic co do oryginały. Ani mocniejszy ani słabszy. (Jednak to moje subiektywne odczucia a zacząłem go brać już po miesięcznej kuracji noopetem z apteki więc już z pewną tolerką)
Zen-Cafe MAX nie ukrywam że troszkę mnie zawiódł. Na pewno nie jest to dla mnie środek “Zażyj => Idź na nockę” Nie ukrywam że po 6 godzinach od zażycia (pobudka 8 rano, o 16 zen-cafe, 22 uśnij jak dziecko, śpij dłużej niż bez niego) środek bardziej “Spałeś 6 godzin zażyj rano 2 tabsy żeby nie usnąć w pracy” XD Lepiej działa dla mnie LPT. Daje mi może nie jakiegoś kopa ale na pewno zwiększa motywację i tendencje do łapania zajawek XD Z cyklu “Po 10 godzinach w pracy olej nagle całą robotę i weź się za sprzątanie hali. Bo tak ci się chce i bądź tym faktem zaaferowany :)”
Chyba to wszystko co mogłem napisać. Ogólne podsumowanie. Zamówię teraz drugą porcję a to chyba najlepsza opinia klienta.
Ok teraz kolejne zamówienie. Pomysł jest taki.
– Memostim MAX (Kontynuowanie terapi)
– Comfortil MAX (Kontynuowanie terapi)
– LPT-Focus MAX (Zamiast Zen-Cafe MAX)Odpada
– Noopeptil (Stopka, w następnym miesiącu idzie MAX od razu)Próbki
– Serotonine
– Oksyracetam + Cholina
– Sulbutiamina + AlcarOk. To chyba koniec. Jak ktoś, coś to pisać w komentarzach 🙂 Standardowo do tablicy proszę @kris i @teges 😉
Mateusz B 19 lutego 2016 o 13:15 #6918Kontynuacja wątku tutaj Początek przygody… Wraz z fotorelacją mojego pierwszego zamówienia 🙂
Mateusz B 18 lutego 2016 o 03:11 #6905Ok. I zamówienie poszło :). Skończyło się na:
1x: ZEN-CAFE™ MAX
1x: MEMOSTIM™ MAX
1x: COMFORTIL™ MAX
1x: NOOPEPTIL™Z prośbą o dodanie próbek LPT max i Noopeptil Max. Jak na razie jestem mile zaskoczony. Zamówienie wczoraj przed godziną 12. Dziś o godzinie ok. 24 (12 godzin później) Dostaje maila o treści 🙂
Twoja paczka od Swiss Herbal LTD wyruszyła w drogę do Paczkomatu
Wysyłka expres 🙂 Zobaczymy, może dojdzie nawet na piątek 🙂 Co by mnie zaskoczyło aczkolwiek ekstra pozytywnie 🙂 Jak dojedzie to założę nowy temat gdzie to postaram się troszkę usystematyzować dodam kilka zdjęć i opiszę pierwsze wrażenie o produkcje 🙂
Mateusz B 10 lutego 2016 o 12:21 #6779Nie mogę nic napisać 🙁 Jakieś problemy z forum. Tutaj TEKST
[Tekst uzupełniony przez Administratora]
Hej. Przepraszam za chwilę nie pisałem.
@Patryk Czekam na Comfortil Max jak się tylko pojawi idzie zamówienie 🙂
@Kris Tak dokładnie chodzi o (citalopram) Aktualnie nie biorę żadnych leków. Znaczy Noopept 2x10mg + Sulbutiamina 2x300mg + Omega32x1000mg. Ale to taka suplementacja która zostanie zamieniona na kurację poleconą przez ciebie jak tylko uda się zamówić :). Tydzień suplementacji sulbutiaminą a ja czuje efekty. Małe ale bardzo pozytywne. Lekki wzrost energii i całkiem spory wzrost pewności siebie i wzrost odporności na stres. Poza tym noopept mnie bardzo odmulił (2 tygodnie kutacji). Mam nadzieje że Comfortil zdąży wrócić do oferty nim skończy mi się noopept XD (10 dni :()Mateusz B 4 lutego 2016 o 10:27 #6720Od alkoholu nie ukrywam nie stronię 😉 ale jego spożywane jest raczej sporadyczne 2-3 razy w miesiącu.
Czy raczej to obciążenia zewnętrzne (tj. farmaceutyki, stymulanty itp) spowodowały, że deficyty wszystkich neuroprzekaźników stopniowo ulegały zwiększeniu?
Niskie wartości neuroprzekaźników miałem prawdopodobnie zawsze głównie GABA z tego co zaczynam rozumieć z naszych rozmów 😉 Fobia społeczna, depresje itd… Co doprowadziło mnie do Psychiatry i pół rocznego leczenia o czym chyba wcześniej wspominałem. I to właśnie po nim problemy z koncentracją, motywacją itd… zaczęły rosnąć z takich sobie do patologicznych rozmiarów. Jeżeli to pomoże to zażywałem Aurorix. Dawkowania już niestety nie pamiętam. Kuracja trwała pół roku. I co prawda z jeżeli chodzi o fobie, wycofanie społeczne, brak pewności siebie itd… bardzo pomogło. I pozytywne skutki odczuwam do dziś i w tym zakresie standard mojego życia się bardzo poprawił to leczenie przerwałem właśnie z powodu znaczącego obniżenia motywacji, energii czy koncentracji które niestety zamiast wracać do normy tylko spadały. W tym czasie (kilka lat :/) miałem także ciężkie okresy w pracy np 29 dni pracujących w miesiącu po 12 godzin. Więc chroniczne przemęczenie też raczej nie pomagało. Dziś już pracę zmieniłem. O czym pisałem wcześniej.
Wybrać 3 😉 Chociaż wybór nie jest prosty to. Energia, Koncentracja, Motywacja. Wydaje mi się że to te 3 rzeczy najbardziej mnie hamują. Cala reszta problemów jest irytująca ale nie aż tak odczuwalna jak ta trójka.
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Ps. Tak z ciekawości orientuje się pan kiedy w przybliżeniu do oferty wejdzie COMFORTIL MAX?
Mateusz B 3 lutego 2016 o 19:58 #6713@teges Tak w przypadku noopeptu masz rację. Też odczuwam czasami takie nieprzyjemne efekty. Oryginalny noopept który teraz zażywam traktuje raczej jako próbkę kontrolną. Mam nadzieje że za jakiś miesiąc sam napiszę pierwszą opinie o produktach które zamówię. A jeszcze większą że ta opinia będzie pozytywna 🙂 Moje doświadczenie nie jest za duże. Ale miałem kontakt z modafinilem, armodafinilem(nie polecam bardzo mi nie podszedł :/), noopeptem (który starczy mi jeszcze na jakieś 18 dni) i fenylopiracetamem. Więc raczej będę porównywał dzianie do tych środków plus do stanu z przed i po. Ten post na pewno posłuży mi jako pokazanie sytuacji przed, w trakcie i po kuracji 😉
Pozdrawiam 😉
Ps. Nie orientujecie się panowie ile zazwyczaj paczka idzie?
Mateusz B 2 lutego 2016 o 13:16 #6700@kris dziękuję za odpowiedź. Prawdę mówiąc ten set mi się podoba brzmi ciekawie jest zrównoważony i działa wielotorowo a Zen Cafe max kusi. Szczególnie przez zawartość adrafinilu. Który przy mojej pracy zmianowej Dniówka => Nocka => 2 dni wolego. Może zdziałać wiele dobrego 😉 Jako ze set będzie zamawiany dopiero do wypłacie która jest dziesiątego 😉 To chyba napiszę maila z tym odnośnikiem na forum i poproszę o opinię na temat stworzonego przez ciebie setu. Jeszcze raz dziękuje za pomoc 😉
Mateusz B 1 lutego 2016 o 19:30 #6688Oczywiście o omega-3 słyszałem i planowałem suplementacje razem z zakupionymi środkami. A teraz do sedna. Sulbutiaminę mam… a raczej będzie kiedy wreszcie dojdzie (ponad miesiąc sklep wysłał drugi raz po reklamacji). Zamówione przed odkryciem waszego sklepu. Więc dopóki nie zużyje nie ma sensu dokupować. Na noopeptilu zależy mi osobiście ponieważ noopept działa na mnie dobrze (szału nie ma ale subtelne różnice są znacznie mniej się zacinam przy rozmowach poprawa jakości myślenia itd… Oryginał z Rosji 2 x 10 mg dziennie opinia po pierwszym tygodniu) Po 2 miesiącach suplementacji i tak będę musiał zrobić sobie co najmniej miesięczną stopkę i tam się znajdzie miejsce na coś innego.
@Kris, @teges bardzo dziękuje za odpowiedź. Zaciekawiło mnie jednak wasze zainteresowanie GABA. Pomimo braku złego nastroju. Jestem raczej dosyć radosny (oczywiście w granicach normy 😉 ) otwarty do ludzi i raczej mało strachliwy. Jak na to jak było kiedyś (pół roku leczenia na fobię społeczną, teraz po kilku latach od leczenia) jestem wyjątkowo odważny i nie mam problemów z kontaktem z ludźmi. Oczywiście jak na standardy normalne jestem raczej nie wychylającym się przeciętniakiem co ostatnio też zaczęło iść w kierunku wychylającego się przeciętniaka. Faktem są natomiast problemy z wyobraźnią przestrzenną. Bo sama wyobraźnia nie raz szaleje nie do opanowania ;). Problemy ze zdolnościami motorycznymi (nie patologiczne ale jednak zauważalne) . Problemy z pamięcią, z tym że świetnie zapamiętuje jakieś nie istotne szczegóły z rozmowy (nie dokładnymi słowami ale z zachowanie sensu) za to nauczenie się kilku słówek to katorga trudna do opisania. Szybko następuje zniechęcenie brakiem efektów i odkładanie czynności na potem. Faktem jednak jest że bywam wybuchowy szczególnie obudzony wcześnie rano (stworzona wiązanka przekleństw potrafi zadziwić nawet mnie). Kiedy zaś jestem wyspany jestem raczej oazą spokoju. Preferuje tryb snu od 3/4 w nocy do 12/13 po południu. Problem w tym że:
1. Jestem ekstremalnie leniwy tak że to mi odbiera smak życia. W tym tempie niedługo skończę leżąc na łóżku, tyjąc i czekając na powolną śmierć na zawał otłuszczonego serca.
2. Problemy z koncentracją to aż patologiczne. Wszystko mnie potrafi rozproszyć a nawet jeżeli posiadam idealne warunki to po dłuższym wysiłku intelektualnym czuję się. Jak to opisać. Jak zamknięty w bańce która oddziela mnie od świata, poczucie odrealnienia, próba użycia mózgu wywołuje efekt jakby ktoś zaciskał imadło na skroniach a myśli natrafiały na jakiś nie widzialny mur. Ogólnie użycie mózgu graniczy z cudem. (noopept te nieprzyjemne odczucia zmniejsza)
3. Ciągle towarzyszące wrażenie zmęczenia i niewyspania, na okrągło (czasami znika po 2-3 energy drinkach, ale po dłuższym czasie, po 3-4 godzinach od wypicia)
4. Problemy z “gubieniem” słów. Np w rozmowie potrafię zapomnieć bardzo prostych słów jak chociażby “banan” (tu też sam noopept wykazuje delikatną ale zauważalną poprawę poza tym znacznie zmniejszyła się ilość “eeeeee”, “yyyyy” etc. mowa jest płynniejsza)Ps. Oczywiście mówiłem o kwocie 300 zł miesięcznie które jestem gotów wydać przy widocznych efektach nie jednorazowo ;). Zależy mi na poprawie pamięci ale przede wszystkim na zwiększeniu motywacji. Do ćwiczeń, do nauki do rozwoju. Którego już zbyt długo nie było.
@teges
Przy niedoborze człowiek jest nerwowy, nadpobudliwy i właśnie nie wie w co ręce wsadzić…raczej jestem ospały i powolny a nie nadpobudliwy chociaż zdarzają się jednorazowe krótkie wybuchy złości. Szczególnie do godziny od obudzenia.
@kris Czy po tym co napisałem dalej polecasz taki set? Czy może coś byś w nim zmienił. Przypominam że posiadam Sulbutaminę więc możesz ją liczyć jako darmowy dodatek do terapii i zależy mi żeby jednak znalazł się tam Noopeptil. Jak się mają ku sobie sulbutiamina i noopeptil? Prawdę mówiąc skoro odradzasz zen-cafe to jak się zapatrujesz na zamianę Relatonic max na Memostin max. Czyli.
– Neuridine Max
– Sulbutiamina
– Omega-3 (65%)
– Noopeptil Max
– Memostin Max
Czy jednak obstawał byś za czymś takim:
– Neuridine Max
– Sulbutiamina
– Omega-3 (65%)
– Noopeptil Max
– Adoptic Max
I jak takie cholerstwo dawkować żeby za szybko nie zejść 😉Pps. Wybacz Kris za pewnie głupie pytanie ale jestem tu nowy 🙂 Kim jest pan Artur?