invicibile1997
Odpowiedzi dodane na forum
-
invicibile1997 7 kwietnia 2019 o 10:09 #42857
Ostatnie doświadczenia zmusiły mnie do pójścia do psychiatry. Naszły mnie okropne lęki i bóle somatyczne, strach przed śmiercią. Obecnie biorę pregabalinę 2 x 75 mg oraz setaloft 100 mg, jestem 3 dzień na tym i czuję się taki dobity, lekko naćpany, załamany. Co polecacie robić?
Dodam że na terapii zregresowałem się do 10-latka, czuję się jak dziecko (mam 22 lata). Już tyle lat brałem SSRI i zawsze po 2-3 miesiącach wracało wszystko. Co z pregabaliną? Pomoże zniwelować lęk? Jak długo brać?
invicibile1997 27 marca 2019 o 08:35 #42325Oto jak kształtuje się test Bravermanna w takim depresyjnym czasie:
1A. DOPAMINA
54%
Natura (27 / 50)
36%
Niedobór (9 / 25)
2A. ACETYLOCHOLINA
52%
Natura (26 / 50)
48%
Niedobór (12 / 25)
3A. GABA
40%
Natura (20 / 50)
48%
Niedobór (19 / 40)
4A. SEROTONINA
36%
Natura (18 / 50)
52%
Niedobór (13 / 25)invicibile1997 27 marca 2019 o 08:19 #42324Witam, mój aktualny zestaw wygląda następująco:
RANO
– probiotyk (NOW Probiotic), chciałem odbudować trochę florę jelitową
– kompleks witamin z grupy B (Jarrow B-Right), formy metylowane witaminW POŁUDNIE
– adaptonic 2 tabletkiWIECZOREM
– relatonic 2 tabletkiDODATKOWO
– olejek CBDKilka pytań mam, myślę że najlepiej będzie jak je wypunktuję:
1) Cały czas chodze na terapię, stany lękowe zwiększają się z każdym wyjazdem na terapię, na studia itd. Kiedyś to tłumiłem, dziś to zwalczam i wg terapeuty jest dobrze, bo w końcu przeżywam emocje. Kiedyś je tylko tłumiłem (leki, mechanizmy obronne takie jak idealna dieta, trening itd. – zero relacji z ludźmi, perfekcjonizm, narcyzm).
Doraźnie biorę olejek CBD, macie jakieś uwagi co do jego stosowania?
2) Mija już trzeci miesiąc brania Adaptonic i Relatonic, zakupiłem tym razem Comfortil i Memostim, być może w tych chwilach nasilonych lęków będzie to pomocne. Pytanie jak długo je brać? Czy miesięczny cykl wystarczy i później powrócić do Adaptonica i Relatonica?
I czy to dobry pomysł by zamienić te suple? Ogólnie czuję jak mnie wyciszają aktualne, jednak pojawi się stresowa sytuacja i już mnie nachodzą lęki. Coraz lepiej sobie radzę ale wiem że nie wszystko zależy od suplementacji, że trzeba wychodzić do ludzi, “wpuścić” ich do siebie 🙂 Teraz powolutku to robię, jest to dla mnie coś nowego. A zwracanie ciągłej uwagi na leki też nie jest dobrym pomysłem, stąd lepiej posłuchać się czyichś rad 🙂
3) Zrobiłem sobie miesięczną przerwę od Serotine, pytanie – czy włączyć ją na nowo? Ogólnie z supli SH mam zakupione na następny miesiąc Comfortil, Memostim i zalegajace Serotine. Jak byście to rozegrali z suplementacją? I czy właśnie miesięczna kuracja wystarczy i powrócić później do “bezpieczniejszych” supli czyli Adaptonic i Relatonic?
invicibile1997 9 marca 2019 o 15:38 #41352Co do objawu pwychomatycznego, terapeuta twierdzi że jest to efekt wypartych emocji i nierozładowania popędu, z którym mam problem. Jestem osobowością narcystyczną, od młodego zawsze dążyłem do wszystkiego co naj, nigdy nic mnie nie hamowało. Dopiero teraz “zszedłem na ziemię “…
Lęki w obliczu postępów terapeutycznych się niestety nasilają, czasem nawet silne ataki paniki. Czy polecacie coś doraźnego?
Jakieś opinie na temat picamilonu, phenibutu, może jakiegoś racetamu? Byłbym bardzo wdzięcznyinvicibile1997 27 lutego 2019 o 16:36 #40795Witam, minął ponad miesiąc, aktualnie suplementacja wygląda tak:
1) Neuridine MAX – 2 kapsułki rano
2) Adaptonic MAX – po treningu
3) Relatonic MAX – po południu
4) Serotine – przed snemOprócz tego nie biorę żadnych witamin, minerałów, dopiąłem trochę dietę, cały czas chodzę na terapię. Czasami bywa trudno, przez ten miesiąc dużo się zmieniło jeśli chodzi o postrzeganie świata, wizję siebie, używki (trochę nadużywałem marihuany, teraz już całkowicie ją odstawiłem i nie mam zamiaru do tego wracać).
Teraz leci trzeci miesiąc (w sensie od marca) jak biorę trzy ostatnie z wyżej wymienionych suplementów, Neuridine będzie drugi miesiąc. Czuję subtelne działanie tych suplementów, odkąd trochę ogarnąłem swoje życie dużo łatwiej jest mi się pozbierać, łatwiej jest mi wykonywać codzienne czynności ale objaw bólowy jest nadal dostępny. Pracuję nad tym podczas terapii, odkrywam siebie, dostrzegam piękno otaczającego świata. Ale… czegoś mi brakuje. Brakuje tego spokoju, bardzo często jestem wkurzony, często czuję lęk.
Pytanie do Was – czy nadal lecieć na tym zestawie czy coś można zmodyfikować?
Pozdrawiam
invicibile1997 22 stycznia 2019 o 13:38 #38803Z tego co się orientuję to w Neuridine jest kompleks witamin z grupy B, w tym również B6.
Najgorsze w SSRI jest to, że pomaga – tak. Bo ja zawsze odstawiałem SSRI w sytuacji kiedy już czułem się okej, po miesiacu jednak rozstrojenie wraca. I nie chcę tłumić tych wszystkich emocji sertraliną, na terapii poruszam trudne tematy, znalazłem naprawdę świetnego terapeutę.
Wczoraj byłem na terapii, rozmowa z terapeutką i rodzicami pomogła mi się uspokoić. Mam problem z jedzeniem, boję się jeść z powodu bólu brzucha który jest po prostu mechanizmem obronnym. Wiele rzeczy wypierałem i objaw pozwolił mi nie wracać do tego. Dziś już przyznaję się do błędów, mówię o swoich lękach i ból się nasila. Chyba po prostu spokój i cierpliwość jest najważniejsza. I nadzieja na lepsze jutro, tak po prostu.
Jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś cenne uwagi, chętnie wysłucham. Z całego serca Wam dziękuję.
invicibile1997 21 stycznia 2019 o 13:30 #38741rano – probiotyk, wit. B12, selen, cynk, wit. D+K
w południe – adaptonic max (2 kapsułki), relatonic max (2 kapsułki)
wieczorem – serotine (2 kapsułki), cat’s claw (1000 mg ekstrakt)do tego w dni treningowe glutamina (ponoć dobra na GABA), kreatyna, ale ze sportem już teraz praktycznie nie działam bo nie daję rady…
Chodze na psychoterapię, coraz bardziej odkrywam siebie. Czuję się tak jak przeważnie po próbie odstawienia SSRI, tym razem nie biorę miesiąc i nie mam zamiaru do tego gówna wrócić. Na dniach przyjdzie jeszcze Neuridine MAX bo z testu bravermanna wyszedł spory niedobór acth…
Mam straszne zaburzenia lękowe, boję się jeść ze względu na ból brzucha, potrzebuję wsparcia. Nie mam zamiaru faszerować się psychotropami, chcę wyjść z tego. Przy SSRI zmniejsza się wrażliwość receptorów na serotoninę i dopaminę, prawda? Jak je uwrażliwić szybciej? Czy powyższe suplementy pomogą? Zachowuję się jak dziecko, ciągle płaczę, brak motywacji mnie dobija.
Są jakieś ciekawe nootropy stricte na doraźne zastosowanie przy stanach lękowych? Depresja i przybicie okej, poradziłbym sobie gdybym był lekko wyciszony (jak przy SSRI – ale nie wezmę już tego), ale teraz wręcz cały czas agresja na przemian z lękiem. Coś żeby lekko ukł współczulny wyciszyć… Czytałem trochę o racetamach, niektórym doraźne wzięcie zniwelowało lęk ale czy warto teraz kombinować? Wybaczcie za ten bałagan w mojej wypowiedzi.
invicibile1997 18 stycznia 2019 o 18:23 #38626Witam, tym razem, po 18 dniach stosowania suplementacji, lęki się strasznie nasiliły, test Bravermanna wykazało znaczne neidobory wszystkich neuroprzekaźników. Dorzucam NEURIDINE, nie wiem co mam już robić…
Mam straszną zapaść, brak motywacji, straszny ból brzucha (mój mechanizm obronny). Dodam, że cały czas chodze na psychoterapię, odkrywam coraz więcej wstydliwych kwestii i w ogóle. Jesteście w stanie coś mi doradzić?
invicibile1997 29 grudnia 2018 o 15:57 #37465Mam “czelność” prosić o poradę, gdyż moim problemem nie jest marihuana. Cierpię na zaburzenia osobowości od bardzo młodych lat co było spowodowane kilkoma epizodami z przeszłości. Nie były one leczone (jedynie tłumione SSRI – bez poprawy), mam ortoreksyjne zapędy (nadmierna dbałość o dietę, trening, suplementację itd.), które ostatnio pod wpływem terapii zaczeły się wyciszać (zacząłem imprezować, jadłem trochę gorzej, zacząłem palić zioło – wcześniej tego nie było).
Wiem, że używki to nie wyjście, ogarnąłem się, musiałem uświadomić sobie kilka rzeczy. Od czasu posta jestem “czysty”, walczę nadal z sobą bo mam lęki i ciągłe wahania nastroju. Suplementy przyszły, od poniedziałku zaczynam cykl.
invicibile1997 19 grudnia 2018 o 13:13 #37183Dziękuję, czekam na dostawę, po miesiącu czasu odezwę się i porównam samopoczucie.
invicibile1997 18 grudnia 2018 o 09:51 #37135Dziękuję za odpowiedź. Poniżej test Bravermanna.
1A. DOPAMINA
62%
Natura (31 / 50)
28% Niedobór (7 / 25)2A. ACETYLOCHOLINA
48% Natura (24 / 50)
44% Niedobór (11 / 25)3A. GABA
34% Natura (17 / 50)
70%
Niedobór (28 / 40)4A. SEROTONINA
38% Natura (19 / 50)
64% Niedobór (16 / 25)Rozkład wartości z pierwszej części testu wskazuje, że Twoją dominującą naturą jest natura dopaminowa Ponadto wyniki sugerują zakłócenie Twojej naturalnej równowagi i możliwość występowania życiowego niedoboru GABA. Wyniki z drugiej części testu obrazują poziom Twoich deficytów: niewielki dla dopaminy oraz umiarkowany dla acetylocholiny, serotoniny oraz znaczny dla GABA