hubi


Odpowiedzi dodane na forum

  • Participant
    • Nowicjusz

    Tam jest napisane lekami psychotropowymi. Chyba, że zmienili na momencie 😀

    Participant
    • Nowicjusz

    Kiedy czujesz ten lęk? W spotkaniu z ludźmi? Boisz się krytyki? Czemu wcześniej nic nie “zdołało” Cię sprowadzić na ziemię? Ile czasu spędzasz przed kompem?

    WG MNIE(!!):
    Relatonic i Adaptonic dadzą efekty po dłuższyhm czasie stosowania, ale za to będą trwałe. Nie wiem jak z twoją cierpliwością.
    Neuridine ma dziwny skład, 3 formy choliny… W necie jeszcze nie widziałem jeszcze żeby ktoś używał kilku form naraz. W sumie nie wiem co tam ma pomóc. Urydyna? xd

    Noopept jest fajnym wynalazkiem (zrobiony dla rosyjnskich astronautów xD). Poczytaj sobie opinie o nim. Działa przeciwdepresyjnie i zwiększa poziom acetylocholiny. Zamów Noopeptil max jak jeszcze masz jakieś drobne. Może się rozkręcać pare dni.

    Ogólnie psychiatrzy nie przepisali ci nic innego niż SSRI? xD Istnieją jeszcze inne leki (SNRI, NDRI).
    Pregabalina usunie ci lęki i nic ci nie zrobi, już ci pisałem. Tylko jak przestaniesz ją brać to powrócą. Możesz ją łączyć nawet z tymi ww. suplami (nie wpływa na żaden z neuroprzekaźników).

    Powodzenia.

    Participant
    • Nowicjusz

    OK, wszystkiego dobrego.

    Participant
    • Nowicjusz

    Gościu to wszystko przez marihuanę i jeśli masz takie objawy to musiałeś już sporo wyjarać. Co to znaczy od czasu do czasu? W ogóle jak masz czelność prosić o porade mówiąc, że sobie jarasz i co na to twój psychoterapeuta lol? Co jest? xD
    Lekami SSRI nie leczy się uzależnienia wg mnie.

    Poproś psychiatrę o pregabalinę, przywraca poprawną wymianę jonów wapnia skopaną jaraniem.
    Na początku powoduje nawet euforię co ci się może niestety spodobać, i psychiatrzy pozwalają nawet zwiększać dawkę co jest debilizmem wg mnie. Ja biorę najmniejszą dawkę (2x75mg, przyswajalność 90%) plus inne suple i też mam banana na ryju i ogarnięcie, kiedy trzeba. Nie uzależnia (nie działa na gaba i jego receptory).

    Mam to samo co ty + jaranie i mnie SSRI też nic nie dawało. Więc Serotine też pewnie pudło.
    Memostim zwiększa poziom dopaminy, ale nie leczy wg mnie. Ja miałem po nim brainfoga, receptory mi chyba nie ogarniały takiej ilości dopaminy tym bardziej dawka max.. no nie wiem.

    Comfortil max jak najbardziej. Trza tą gabę naprawić i ma składniki ku temu i mi pomaga.
    Jak zajarasz to znowu wróci wszystko do punktu wyjścia xD

    Ja biorę fenylopiracetam, cdp-cholina, comfortil max, pregabalina, winpocetyna. Odstaw SSRI.
    Ponaprawia ci wszystko ten stack jak nie będziesz jarał. Poczytaj na co są te rzeczy, prześpij się i jeszcze raz przeczytaj 😀 Oczywiście niezbędna jest w miarę zdrowa dieta, trochę ruchu i ważna woda mineralna. Musi być glokoza i minerały 😀
    Nie ma po tym fazy ale jest dziecinna ciekawość, ogarnięcie i niedojebywalność xD

    Participant
    • Nowicjusz

    Ten brainfog był spowodowany jednak braniem alpha gpc + dwuwinian choliny (jest takie połączenie na swissherbal) polecane do brania z fenylopiracetamem. Sorki za mentlik trochę, ale testuję najlepszego stacka dla mnie i moga wyniknąć błędy. Wczoraj wziąłem te 2 choliny razem z memostimem i fenylopiracetamem i po pojawieniu się brainfoga zrzuciłem to wszystko na memostim, chyba aby odwrócić uwagę od nieudanego zakupu (ost. zakup to był właśnie fenylo + 2 choliny w jednym produkcie). Dzisiaj wziąłem fenylo + te choliny i znowu brainfog (miałem ważne sprawy do załatwienia..) Jednak na szczęście wziąłem pod wątpliwość jednak tą cholinę zamówioną ze SH. Kupiłem apteczną CDP-Cholinę i odrazu mój mózg wyraźnie wrócił do pracy (po paru minutach od wzięcia xD). Nie mówię, że Alpha-gpc + dwuwinian to słaby produkt, ale być może łączenie ich obu to przesada dla początkujących (400mg tego i 400mg tego naraz xD). Różnią się także działaniem – alpha działa dosadniej, bezpośrednio i uspokajająco a cdp trochę dyskretniej i motywująco (podobno smyra dopaminę a to mi bardziej potrzebne). Czuję się trochę oszukany widząc takiego kombosa w proponowanych substancji do fenylopiracetamu.

    Participant
    • Nowicjusz

    Dziękuję za odpowiedź. Ja trudne sytuacje jakoś przecierpię tylko chciałbym uzyskać jakąś poprawę na dłużej. Myslę, że idę do przodu tak czy siak. Może działa jednak xD ale te chamskie zamulenie jest straszne i wątpie, że tak ma być.
    Miałem znowu 2 brainfogi chyba od memostimu. Nie chcę negować tego produktu. Po prostu na mnie akurat dołująco działa. Zakupiłem fenylopiracetam i winpocetynę. Bedę stosował przez 2 tyg. i zrobię test. Jak to nie podziała to idę do psychiatry po bupropion. Nie wiem jeszcze jak by było z adrafinilem i sulbutiaminą, no ale na wszystkie testy mnie nie stać a po racetamach czuje pewność siebie idącą z inteligencji. Albo może po prostu memostim tak ma działać, nie każde leczenie jest przyjemne? Na pewno trudne pytania… zobaczymy.

    Participant
    • Nowicjusz

    Boskie działanie comfortilu (około 4 godziny działania i działa dalej odczuwalnie, ale zaraz muszę iść spać xD)

    Ale ten memostim podejrzany, w sumie z rana nie czułem jakiegoś mega kopa, ale może zbyt dużo wymagałem albo mam poprzepalane styki.
    Więc nasuwa się pytanie – jak memostim ma mi naprawić układ dopaminowy samymi prekursorami (prędzej go rozreguluje?) + różeńcem (nie znam działania) + miłorzębem (nie ma słowa ‘dopamina’ w jego opisie na Waszej stronie)?!

    Ja NAPRAWĘ rozumiem bardziej jako uwrażliwienie receptorów dopaminowych niż podawanie samej dopaminy(co może uzależniać?), a takie działanie ma podobno Fenylopiracetam (z tego co czytam na necie) + kilka innych fajnych funkcji, więc zamówiłem to z dodatkiem DMAE. Domówiłem jeszcze Alphę GPC z choliną, bo nigdy nie próbowałem.

    Czy cholina + alpha przyda się do Fenylopiracetamu czy DMAE wystarczyłby?

    Dam znać jak to działa po paru dniach brane razem z comfortilem (nie wytrzymam do końca kuracji tylko comfortilu xD).

    Participant
    • Nowicjusz

    Doczytałem, że obydwa preparaty mają fosfatydyloserynę, która pomaga w produkcji dopaminy, więc może organizm stara się po comfortilu jeszcze trochę jej naprodukować, ale po memostimie już nie ma z czego i jest trochę wyczerpany tym bardziej w organizmie z niedoborem.

    BTW. Super dzisiaj działanie comfortilu na wieczór (memostim brałem wczesnym rankiem) 🙂

    Participant
    • Nowicjusz

    Kurde zraziłem się comfortilem max, bo mam po nim obrzmiałe oczy (takie zmęczone) i w ogóle brak uwagi i skupienia – to się chyba brainfog nazywa. Ale zauważyłem, że mam to jak wezme comfortil po memostimie. Nie biorę ich jednocześnie, ale jak wziąłem po paru godzinach to też miałem brainfoga. Musi to być raczej odstęp około 7dmiu godzin. Wtedy czuć na pewno wyraźniejsze działanie – bardzo przyjemne. Jutro wezmę comfortil z rana i wieczorem bez memostimu i zdam relację. Możliwe, że dopamina (pobudzenie) kłóci się z gabą (uspokojeniem) i wywołuje error (przygnębienie takie jakby nie wiem jak to opisać ale jest wyraźne). Niby oczywiste ale nikt tego nie pisał nigdzie jaki ma być odstęp.
    Albo w ogóle to może być inny powód (biorę jeszcze lions mane, nsi, cdp-cholinę), ALE połknięte 4 pigułki (1x dziennie w różnych dniach) – 2 zadziałały, 2 brainfogi. Jutro jeszcze dopiszę.

    Tak z innej beczki:
    Mój test brejwermena.

    W sumie nic z serotoniną nie działam (chyba, że w comfortilu jest jakaś mała pomoc). Co Wy na moim miejscu byście uczynili po obejrzeniu testu? 🙂

    Pozdrawiam.