etaCarinae
Odpowiedzi dodane na forum
-
etaCarinae 8 stycznia 2019 o 14:34 #37994
No właśnie – ze względu na to, że Memostim i Neuridine nie najlepiej się ze sobą łączą, najlepiej jest je brać na zmianę, np. 4 tygodnie jeden i 4 tygodnie drugi. Po 6 tygodni też będzie dobrze.
etaCarinae 18 grudnia 2018 o 14:10 #37150No tak – czyli w Twoim przypadku najlepiej powinien się sprawdzić zestaw Comfortil Max (po południu) + Serotine (przed snem). Ja bym do tego jeszcze Memostim dodała (rano), żeby zachować równowagę 🙂
etaCarinae 17 grudnia 2018 o 14:01 #37093Pierwsza rzecz – nie stosuj supli na serotoninę zanim całkowicie nie odstawisz setaloftu, bo inaczej to będzie bardzo niebezpieczne dla zdrowia. W ogóle nie wolno brać rzeczy, które wpływają na układ nerwowy podczas przyjmowania leków psychotropowych.
Druga rzecz – zanim weźmiesz się za stabilizowanie gospodarki neuroprzekaźnikowej, ostatecznie i całkowicie rzuć marihuanę, bo inaczej jakiekolwiek próby będą zwyczajnym wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Co z tego, że coś tam podratujesz, jak potem sobie zapalisz i wszystkie wysiłki pójdą na marne?
Trudno stwierdzić, jakie suple mogą Ci pomóc, jeśli nie wrzucisz wyników testu. Przypuszczam, że Serotine zrobi dobra robotę, szczególnie jeśli będziesz równolegle brał Memostim, najlepiej Max (bo ma więcej substancji aktywnych). Do tego może Comfortil Max, pomoże na GABA.
etaCarinae 17 grudnia 2018 o 13:54 #37092Ze składnikami Memostimu to jest tak: prekursory mają za zadanie zwiększyć w miarę szybko poziom dopaminy, po to żeby można było normalnie funkcjonować w sytuacji, kiedy jest jej duży deficyt. Różeniec jest inhibitorem MAO i COMT, czyli enzymów które ja rozkładają. Miłorząb poprawia krążenie w mózgu, czyli zwiększa dopływ substancji odżywczych do neuronów. No i witamina B6 żeby wydajniej produkować dopaminę. Rozumiem, że bierzesz wersję MAX, z fosfatydyloseryną. Ona też pomaga produkować dopaminę, a razem z miłorzębem dodatkowo dobrze robią na koncentrację.
Sądząc po Twoich wynikach testu – naprawdę powinieneś zrobić porządek z dopaminą. Deficyt 76% to nie byle co. Uwrażliwianie receptorów polega na tym, że hamujesz produkcję danego neuroprzekaźnika, co mózg chce zneutralizować poprzez wytwarzanie większej liczby receptorów na neuronach. W takie rzeczy można się bawić, ale moim zdaniem nie przy takim deficycie. Ja bym proponowała jednak wziąć ten memostim do końca.
etaCarinae 10 grudnia 2018 o 13:02 #36680A, ok, dopiero doczytałam, że masz Comfortil zamówiony. W takim razie bierz Memostim rano, a Comfortil po południu 🙂 Jak skończysz Memostim, to dopiero zacznij Noopept, tak powinno być dobrze
etaCarinae 10 grudnia 2018 o 13:00 #366791. Akurat preparaty z serii Original i Max mają zastrzeżoną recepturę. Ale proporcje poszczególnych składników są tak dobrane, żeby wyciągnąć z nich maksimum korzyści 🙂
2. To akurat zależy od tego jakie masz deficyty i czym regulujesz. Bo np. L-DOPA czy NALT wystarczy brać przez te 4-6 tygodni, żeby efekt był taki jak powinien. Ale już Brahmi potrzebuje dużo więcej czasu, żeby w pełni zadziałać – nawet 12 tygodni. Znaczy – efekt będzie już wcześniej, ale dzięki braniu jej dłużej będzie trwalszy. Jak stwierdzić czy jest ok? Czasami efekty są widoczne “gołym okiem”, czasami są bardziej subtelne. Ale jak będziesz się stosował do wskazówek podanych na opakowaniu (albo w sklepie), to powinno być ok.
3. Zazwyczaj regulacja jest efektywniejsza, jeśli najpierw naprawi się dopaminę, a dopiero potem acetylocholinę. Noopept i CDP-cholina są trochę pobudzające, więc przy deficycie GABA też mogą pojawić się jakieś nieprzyjemne skutki uboczne. Albo może za późno ten noopept bierzesz i stąd bezsenność… Relatonic na GABA możesz brać (to jeden z tych preparatów, które dobrze się sprawdzają przy długotrwałym stosowaniu, do 12 tygodni), on będzie się dobrze sprawdzał i z czymś na dopaminę, i z noopeptem.
etaCarinae 21 listopada 2018 o 15:04 #35599To może coś też nootropowego, ale bardziej pod GABA? Może Brahmi + Gotu Kola?
etaCarinae 20 listopada 2018 o 13:17 #35536Szczerze mówiąc, nie wiem czy jest sens brać jednocześnie noopept i sunifiram. Zdecydowałabym się raczej na krótkie cykle z każdym z nich, żeby zobaczyć, którego efekty bardziej by mi odpowiadały. PRL-8-35 – spoko, ale tylko parę razy w tygodniu. 🙂
etaCarinae 24 października 2018 o 11:58 #34033Generalnie wszystkie choliny mają tę samą podstawową funkcję. Ale różnica jest taka, że niektóre formy są bardziej energetyczne. Np. jak weźmiesz CDP-cholina+ALCAR to będzie bardziej pobudzająca niż Alpha-GPC+cholina
etaCarinae 24 października 2018 o 11:56 #34031Tak, można. Z tym, że Noopeptil lepiej jest brać regularnie, np. przez miesiąc. A LTP-FOCUS to taki booster, do doraźnego stosowania
etaCarinae 8 października 2018 o 07:53 #33214Relatonic możesz nawet brać dłużej, przez 8-12 tygodni. Z Noopeptilem też będzie się ładnie łączył. Ewentualnie, jeśli zauważysz, że np. po Noopeptilu boli Cię głowa czy trudniej Ci się myśli (tzw. brainfog), to możesz jeszcze dobrać jakieś źródło choliny, bo to będzie oznaczało, że tej choliny, co jest w Noopeptilu jest za mało. Czasami tak bywa u niektórych osób. Ja tak miałam, ale jak brałam zwykły Noopeptil, nie Max. Poza tym – powinno być git 🙂
etaCarinae 3 października 2018 o 08:19 #33004A więc tak się u Ciebie sprawy mają…
Wiesz co, ja bym zrobiła tak: Po południu Relatonic Max albo Comfortil Max. Albo nawet 2x dziennie, wczesnym popołudniem i wieczorem na przykład. A rano Memostim Max, tak na pół godziny przed śniadaniem. Po dwie kapsułki. I tak przez miesiąc.
Dlaczego? Relatonic i Comfortil poradzą sobie z deficytem GABA -> będziesz mniej podatny na stres, spokojniejszy, będziesz wydajniej spał. Memostim zrobi porządek z dopaminą -> doda Ci energii, pomoże ze skupieniem uwagi.
Dopiero jak z dopaminą zrobisz porządek, to weź się za acetylocholinę, czyli dopiero za miesiąc zacznij cykl z Noopeptilem Max. Bo jak deficyt dopaminy jest spory, tak jak u Ciebie, to ciężko będzie poradzić sobie z regulacją acetylocholiny. Rozumiem, że zależy Ci na koncentracji, pamięci i uczeniu się. Owszem, Noopeptil (podnoszący acetylocholinę) na to pomaga, ale jeśli masz deficyt dopaminy, to siada Ci motywacja, nic Ci się nic chce. Trudno, żeby w takich warunkach można się było skoncentrować na czymś. To tak moim skromnym zdaniem. Powodzenia 🙂
etaCarinae 2 października 2018 o 11:24 #32926Hej
Relatonic jest spoko 🙂 Można łączyć z Noopeptilem max, jak najbardziej. Tylko ten pierwszy bardziej do brania po południu, a drugi rano.
Z adrafinilem to ostrożnie i rozważnie – tak ze 3x w tygodniu, raczej nie częściej. Albo zamiast niego Zen-cafe Max, też fajny booster.
Jeśli masz wynik testu gdzieś zapisany, to wrzuć tutaj, bo tak na sucho to niewiele można powiedzieć, co mógłbyś pobrać 🙂
etaCarinae 17 września 2018 o 06:45 #32129Cześć
Wykluczać to tu się nic nie powinno. Rozumiem, że wszystko to z wyjątkiem kofeiny z L-teaniną już masz. Co do bardziej szczegółowego rozpisania dawkowania – CDP-cholinę z ALCAR proponuje brać na pół godziny przed śniadaniem. Ewentualnie, jeśli brak ci czasu, to między pierwszym a drugim śniadaniem – chodzi o to, żeby było to raczej rano i na pusty żołądek. I
może dwie kapsułki zamiast jednej. Adaptonic od razu po śniadaniu. NSI z tauryną – też na pusty żołądek, 1 kapsułka 2x dziennie. Reishi z Lion’s Mane wieczorem, po kolacji, też może zwiększ do 2 kapsułek. No i ta kofeina – tego bym tak do codziennej suplementacji nie dorzucała, tylko tak bardziej w formie boostera. Po słabej nocy albo coś. Tylko wiadomo – żeby nie za późno, bo potem możesz mieć kłopoty ze snemetaCarinae 12 września 2018 o 09:52 #31927Tak, przyjmowanie suplementów zgodnie z instrukcją to zawsze najlepsze rozwiazanie 😉
etaCarinae 11 września 2018 o 06:51 #31845Andrii – jak najbardziej jest sens. Noopeptil Max bierzesz codziennie, powiedzmy przez miesiąc. On ma zwiększyć poziom acetylocholiny, wyrównać deficyt i w dłuższej perspektywie poprawić zdolności poznawcze. A LTP-Focus Max bierzesz tylko doraźnie, jako takie “turbo” – w te dni, kiedy wiesz, że będzie trzeba się wykazać większą niż zwykle sprawnością umysłową. Niektórzy mówią też, że fajnie pomaga na treningach, jest dzięki niemu lepsze skupienie na ćwiczeniach. Nie powinno się go brać codziennie, żeby uniknąć tolerancji. Maximum to 3-4 razy w tygodniu.
etaCarinae 27 sierpnia 2018 o 08:29 #31070Wiesz co, jak patrzę po Twoich deficytach, to najbardziej wsparcia potrzebuje dopamina i GABA. Dlatego myślę, że powinien Ci pomóc zestaw MEMOSTIM MAX + COMFORTIL MAX. Pierwszy rano, drugi po południu, po 2-3 kapsułki. One się fajnie łączą ze sobą. Pierwszy jest na dopaminę, tam są jej prekursory, inhibitor MAO. Drugi jest na GABA, zawiera pikamilon i rzeczy, które wspomagają produkcję GABA. Szybko powinieneś zauważyć różnicę, ale po miesiącu efekt będzie super 🙂
etaCarinae 6 sierpnia 2018 o 06:37 #30155Cześć 🙂
Nie wydaje mi się, żeby Neuridine albo Noopeptil miały się wzajemnie wykluczać z suplementami typowo sportowymi. Sądzę, że nawet wręcz przeciwnie. Użytkownicy w komentarzach na stronie sklepu piszą, że odczuwają po nich zwiększenie poziomu energii, jest też komentarz od człowieka, który ćwiczy sztuki walki, że po Noopeptilu jest mniej zmęczony po treningu.
etaCarinae 30 lipca 2018 o 12:03 #29856Hej 🙂 Ja myślę, że sam noopept może nie załatwić sprawy. Owszem, powinien Ci pomóc, bo fajnie działa na acetylocholinę. Ale weź też pod uwagę deficyty w GABA i serotoninie. Zwłaszcza w GABA. Przez to możesz mieć trudności z dłuższą koncentracją, ale też z odprężeniem się w wolnym czasie. Do tego noopeptu to proponowałabym dobrać coś jeszcze, np. Relatonic Max, żeby podbudować i tę sferę
etaCarinae 18 lipca 2018 o 06:29 #29390Ok, więc tak:
Comfortilu i Relatonica nie łącz. One działają na podobne mechanizmy, jak za bardzo podbijesz GABA to będziesz chodził jak po lekach usypiających. Proponuję najpierw wziąć Comfortil, bo jest jednak trochę mocniejszy i szybciej zobaczysz efekt. A jak go skończysz, to możesz zrobić trochę przerwy albo od razu zacząć w jego miejsce brać Relatonic.
W Memostimie jest różeniec, ale też i inne składniki, które z nim synergizują. Dlatego proponowałabym jednak odstawić tego różeńca, co teraz bierzesz. Sam Memostim w zupełności powinien wystarczyć.
Teraz odnośnie przyjmowania w ciągu dnia. Zazwyczaj najlepiej jest robić tak, że te preparaty, które działają na pobudzającą sferę neurogospodarki (acetylocholina, dopamina) najlepiej brać w pierwszej połowie dnia, a te co na hamującą (GABA, serotonina) w drugiej albo całkiem przed snem. Czyli: Memostim proponuję brać rano. Comfortil/Relatonic po południu. A 5-HTP przed samym snem i co najmniej godzinę po posiłku.
etaCarinae 17 lipca 2018 o 06:19 #29337Zdecydowanie zanim weźmiesz się za boostery, dobrze byłoby zrobić porządek z deficytami. I to nie tylko z GABA. Dopaminę i acetylocholinę też powinieneś mieć na uwadze. Będę się jednak trzymać opinii, że przydałby ci się też Memostim. Poza wszystkim, on bardzo fajnie synergizuje z Comfortilem. I taki lifehack – jeśli masz porównywalne deficyty dopaminy i acetylocholiny, warto najpierw wziąć się za ta pierwszą.
etaCarinae 16 lipca 2018 o 10:57 #29288Brak motywacji i trudności w skupieniu uwagi to typowe objawy deficytu dopaminy. Warto byłoby się pochylić nad tą sferą i ją trochę odbudować, zanim sięgniesz po boostery takie jak adrafinil. W ofercie Swiss Herbal jest na to fajny gotowy stack, Memostim Max. I to bym ci polecała.
A w ogóle to proponuję zrobić test Bravermana, też jest tu na stronie, na górze masz taką zakładkę “Neurotest”. Wtedy będziesz wiedział, w którą stronę iść z suplementacją. Bo to może też być tak, że np. masz deficyt GABA i dlatego trudno ci przez dłuższy czas utrzymać koncentrację.
etaCarinae 16 lipca 2018 o 08:46 #29274A właśnie – bo pytałeś też po jakim czasie można śniadanie. Powiem tak: na ulotkach wielu leków, które należy jeść na pusty żołądek piszą, żeby brać na pół godziny przed posiłkiem. Więc myślę, że te pół godziny powinno wystarczyć też w przypadku różeńca czy adrafinilu 🙂
etaCarinae 16 lipca 2018 o 08:44 #29273Hej 🙂
Najwygodniejsze byłoby zaopatrzenie się w urządzenie do kapsułkowania i dokładną wagę. Wtedy odważasz sobie odpowiednie dawki, zamykasz w kapsułce i masz spokój. Jeśli nie – wtedy trzeba kombinować. Faktycznie, branie niektórych rzeczy pod język może pomóc, bo wtedy wchłaniają się przez śluzówkę jamy ustnej i omijają wątrobę, która je metabolizuje. Ale w przypadku adrafinilu to nie zadziała – on musi przejść przez wątrobę, bo dopiero tam przekształcany jest w formę aktywną. Ale on się akurat powinien rozpuszczać w wodzie, więc to nie problem. Gorzej z ekstraktami roślinnymi, bo one się nie rozpuszczają. Zazwyczaj lepiej jest je przyjmować z posiłkami, ale z różeńcem faktycznie jest odwrotnie – lepiej na czczo. Jego nie ma co rozpuszczać w wodzie, bo – jak słusznie zauważyłeś – duża część dawki zostaje w szklance. W takim przypadku naprawdę świetnym rozwiązaniem będzie samodzielne zamknięcie go w kapsułkach. Np. na allegro taka prosta kapsułkarka to wydatek ok. 100 zł, ale chyba warto 🙂
etaCarinae 10 lipca 2018 o 13:15 #29015Z gotowych produktów Swiss Herbal to najlepiej Memostim. Original albo Max, ale Max jest mocniejszy. Ewentualnie możesz samą L-DOPA+EGCG, ale ona raczej słabo działa