Moja suplementacja Relatonic MAX, Serotine, Neuridine etc
Strona główna › Forum › DYSKUSJE › Preparaty marki SWISS HERBAL › Moja suplementacja Relatonic MAX, Serotine, Neuridine etc
Moja suplementacja Relatonic MAX, Serotine, Neuridine etc
- This topic has 103 replies, 9 voices, and was last updated 4 years, 8 months temu by
Kris.
-
Kris 6 stycznia 2016 o 21:21 #6424
Ja myślę że z oksyracetamu będziesz zadowolony. Stosowałem z dwóch próbek gratisowych (3 kapsułki na raz z rana) i za każdym razem działało bardzo dobrze. Mam tylko pewne wątpliwości co do tego jak długo utrzymuje się efekt w ciągu dnia. Wydaje mi się, że działanie słabnie wraz z upływem dnia, dlatego nie wiem czy nie lepiej by było zastosować 2 kapsułki z rana i kolejne dwie przed obiadem, tak aby utrzymać je do końca dnia.
Pozostałych racetamów nie stosowałem, więc nie wypowiem się. Czekam na próbkę aniracetamu (jak ostatnio prosiłem o nią była niedostępna). Z opinii wyczytanych w sieci podobno dobrze działa Fenylopiracetam, mam nadzieję że pojawi się w ofercie sklepu.icantsleepagain 8 stycznia 2016 o 02:31 #6433Na mnie działała dawka 2 tabletki raz dziennie, czyli 500mg oxi. Działanie odczułem po kilu dniach suplementacji. Jasność umysłu i wyraźne “wyłączenie” emocji, pozytywnych i negatywnych, które przeszkadzają w chłodnym i analitycznym myśleniu. Po dwóch tygodniach zwiększyłem dawkę do 2 tabletek dwa razy dziennie, bo jedna dawka wystarczała na ok. 4 godziny działania. Ale przecież nie każdy chce działania 24h/7 😉
P 8 stycznia 2016 o 09:45 #6434Rozumiem juz skad taki nick post o 2.31 ;p pochwal sie na czym lecisz ze taka bystrosc mysli 24h 😉 ja czekam ciagle na przesylke i nie wiem jeszcze jak bd stosowac ale chyba 3 kapsy jednorazowo efekt chwilowy bd ok4 5 h a stosujac przez miesiac pojawia sie jakies trwale efekty mysle do tego plynnie przeskocze pozniej na noopeptil ew 2+1 lub 2+2 kapsy oksy tez sprobuje ale wtedy srednio ekonomicznie to wychodzi ale poprobowac mozna byle bd dzialac:)
icantsleepagain 8 stycznia 2016 o 17:52 #6439haha zwykła kofeina + tauryna + żeń szeń 😉 Zawsze byłem nocnym markiem. Kofeina jest dobra, ale tylko jeśli mam coś konkretnego do zrobienia, na kreatywne myślenie nie działa zbyt dobrze, przynajmniej nie w moim przypadku. Niedawno odkryłem, że tauryna działa na mnie relaksująco i fajnie łączy się np. z kawą.
Kris 11 stycznia 2016 o 20:21 #6504Kiedyś (jakieś 10 lat temu) na studiach próbowałem Piracetamu. Coś tam działało, ale bez rewelacji.
Oksyracetam próbowałem z opakowań gratisowych (2×6 sztuk), za każdym razem 3 kapsułki z rana. Działanie bardzo fajne: lekka energetyzacja, przyspieszone procesy myślowe, pamięć także polepszona. Czyli wszystko zgodnie z deklaracjami. Dla mnie przede wszystkim jest to przydatne z tego względu, że rano potrzebuję sporo czasu na ‘rozpędzenie się’ i oksy pomaga w tym. Niestety tak jak wspomniałem wcześniej, przy 3 kapsułkach z rana działanie słabnie wraz z biegiem dnia. Ostatnio kupiłem sobie opakowanie 60 sztuk i dzisiaj spróbowałem 2 kapsułki z rana + 2 kapsułki przed obiadem. Subiektywnie jest to gorsza opcja od 3 kapsułek z rana. Przy 2 działanie zdecydowanie słabsze (choć odczuwalne, koncentracja itd. – ale jest mniej energii), a po kolejnych dwóch zbędna ilość energii na końcową część dnia kiedy powinno się odpoczywać.
Zgadzam się, że nie potrzeba działania 24h 🙂 ale przydałoby się żeby efekt utrzymał się nieco dłużej.W zeszłym tygodniu próbowałem Noopeptil max z gratisu. Działanie jak dla mnie tragiczne. Podobnie jak po LTP czuję się spięty, nerwowy, impulsywny. Mimo, że jako takie skupienie jest, stan ten nie jest przyjemny. Czuję, że jest zbyt sztuczny. Poza tym zbyt wiele negatywnych objawów fizycznych, żołądkowych. Wszystko to pojawiało się nawet po 1 kapsułce. Po ‘wygładzeniu’ stanu L-Teaniną wciąż nie jest dobrze. Wygląda na to, że boostery acetylocholinowe to nie moja dziedzina (w teście Bravermana deficyt tylko 1 punkt ACH).
Ja mam spory deficyt dopaminowy (być może już mniejszy), w związku z tym dobrze działają na mnie wszelkie dopaminergiki (prekursory, boostery) typu NALT, Zen-Cafe, DLPA, L-DOPA&EGCG.Wracając do oksyracetamu, tak – działanie czuję od pierwszej dawki. Nie brałem dłużej, tylko okazjonalnie. Aktualnie zrobię sobie cykl 4 lub 6 tygodni i sprawdzę jaki będzie efekt przy 3 kapsułkach z rana.
Otrzymałem próbkę Aniracetamu&DMAE, ale jeszcze nie próbowałem
teges 13 stycznia 2016 o 08:21 #6524Z kolei dla mnie Noopeptil Max to odpowiednik NZT-48 z “Limitless” 😉 Poprawia mi koncentrację, pamięć oraz kreatywność, usprawnia logiczne myślenie, stabilizuje emocje, bardzo korzystnie wpływa na koordynację psychofizyczną. Próbowałem też wersji Original, ale wystąpiły bóle głowy. Z SHI dostałem info, że to prawdopodobnie z powodu deficytu acetylocholiny – Noopeptil boostuje pracę mózgu, ale ten potrzebuje do tej wzmożonej pracy więcej “paliwa”, czyli acch. Wersja Max została zaprojektowana tak, że suplement jednocześnie pokrywa to wzmożone zapotrzebowanie.
Zgadzam się 🙂 To mi się zresztą podoba w konsultacjach z SHI, że nie wkręcają mi, iż suplementy załatwią za mnie moje problemy, a są jedynie elementem szerszego działania.
Kris 13 stycznia 2016 o 10:06 #6526teges,
Jeśli chodzi o Noopeptil to faktycznie działanie może jest związane z acetylocholiną? Ja nie mam ani natury ACH ani deficytów, także może coś w tym być, że to nie moja dziedzina 🙂 Z kolei pisałeś, że LTP nie działa dobrze, więc sam już nie wiem. Pewnie Pan Artur by wiedział.
Na mnie z kolei oksyracetam działa na pamięć, koncentrację i dodaje troszkę energii.Patryk,
To prawda z tym, że efekt placebo może być znaczny. Jednak ja, pewnie z psychologicznego punktu widzenia lub deficytu DA, potrzebuję lekkiego kopa z zewnątrz, który być może dostarcza mi suplement lub jest on po prostu efektem placebo jak wspomniałeś.
Z konsultacjami to fakt. Zero ściemy, jak coś się źle robi to jest ostrzeżenie. Zwracana jest uwaga na temat z perspektywy, której nie brałbym pod uwagę. Cele są jasno określone.A jak u Was długofalowe efekty suplementacji? Robiliście ponownie test?
P 13 stycznia 2016 o 15:47 #6530Ja mialem delikatne zmiany na lepsze w gospodarce gaba po relatonicu max 3 mce co do serotoniny i ach jeszcze delikatniejsze roznice. Najwygodniej jakby byla mozliwosc sprawdzenia w badaniach krwi poziom poszczrgolnych stezen i wynik wiarygodny bo taki test hmm to jak internetowy alkomat 😉
teges 21 stycznia 2016 o 08:02 #6573Po 3 miesiącach na Relatonicu deficyt GABA zmniejszył mi się o 1/3 (wg testu Bravermana) – z 18 na 12. Subiektywnie jest to odczuwalne. Jestem dużo bardziej spokojny niż przed suplementacją. Nie biorę Relatonicu już miesiąc i póki co efekt się utrzymuje. Mam nadzieję więc, iż został utrwalony.
@Patryk – zgadzam się, że taka biometryka byłaby idealna, ale chyba w przypadku neuroprzekaźników badania nie są zbyt tanie i dostępne… (?)P 23 stycznia 2016 o 07:53 #6582Juz niespelna 2 tyg suplementacji oksy z cholina za mna po3kapsy na porcje. Efekt boostera i naglego kopa mniej odczuwalny lub wcale nawet…efekt dlugofalowy ciezko stwierdzic subiektywnie ale chyba delikatnie pamiec sie poprawila. Po zakonczonej 30dniowej suplementacji mam zamiar wskoczyc na memostim max a dopiero pozniej po jakiejs przerwie na noopeptil max. Majac nature dopaminowa chce sprawdzic co memostim w wersji max zdziala za cuda;)
P 23 stycznia 2016 o 08:15 #6583Teraz wykonalem ponownie test bravermana nie pamietam jakie wyniki mialem przed suplementacja ale ach sie na pewno poprawila po neuridine org i max ale niepokoi mnie gaba ponad 60%deficyt..i podobnie serotonina wiec czeka mnie kuracja przypominajaca mysle miesieczna na serotine 1 kaps wieczorem plus 2 kapsy relatonic najlepiej w wersji max ale nie ma jej w sklepie..wiec moze org spróbuję
Kris 25 stycznia 2016 o 10:23 #6593Dokopałem się do mojego jednego z pierwszych maili do SHI i przed rozpoczęciem suplementacji wyniki wyglądały następująco:
1A: 39
2A: 24
3A: 24
4A: 351B: 19
2B: 1
3B 18
4B: 1czyli natura dopaminowo-serotoninowa. Bardzo duży deficyt DA, umiarkowany (na pograniczu z dużym) GABA.
Przed momentem wykonałem ponownie test i wyniki wyglądają następująco:
1B: 13 (na 25)
2B: 4 (na 25)
3B: 15 (na 40)
4B: 1 (na 25)To na czym najbardziej mi zależało, czyli dopamina, poszło w dobrym kierunku. Przyznam, że ostro atakowałem się z tej strony (DLPA, NALT, L-DOPA + EGCG, Adaptonic MAX, Zen-Cafe) od października.
GABA nieznacznie się poprawiło, stosowałem Relatonic original przez 2 miesiące 2 kapsułki dziennie. To było zdecydowanie za słabo, więc zwiększyłem do 3 kapsułek dziennie + dołączyłem jedno opakowanie 30 sztuk Brahmi+Gotu i wtedy już nieco lepiej. Aktualnie jestem po 3 miesiącach regulacji GABA i po konsultacji z p. Arturem zdecydowałem się na dalszą suplementację Relatonic bez przerwy. Okazuje się, że nie trzeba ich robić przy regulatorach (Relatonic, Neuridine) po upływie 3 miesięcy, czyli można brać cały czas aż np. wynik testu i subiektywne odczucia będą satysfakcjonujące. Przyznam szczerze, że czuję się mniej więcej tak jak pokazał test. Dopa sporo lepiej (pewnie pociągnęła nieco w doł ACH), Gaba trochę lepiej. Dlatego zdecydowałem się na ‘podgonienie’ GABA i aktualnie stosuję 2 kapsułki Relatonic original + 2 kapsułki Relatonic max. Na Gabę pewnie negatywny wpływ ma mój stresujący tryb życia (prowadzenie firmy, niewiele czasu na odpoczynek). Obecnie jestem także na etapie upregulacji DA poprzez Neuridine original (głównie dla TAU, podejrzewam, że 2x25mg) + Omega-3 (DHA – około 500-600mg) + CDP-cholina (2x200mg) + Sulbutiamina (2x200mg). Czy ktoś z osób dopaminowo-deficytowych robił regenerację receptorów dopaminowych, z jakim efektem?Teges, jakie dawki Relatonica stosowałeś? Wersja original czy max?
Najlepiej by było podłączyć głowę do jakiegoś skanera i odczytać wyniki 🙂 póki co mamy test i wydaje się na swój sposób miarodajnyPatryk, zgadzam się, że ‘boost’ z oksy+cholina opadł, ale koncentracja, skupienie, pamięć są ok. Na pewno lepiej niż przed stosowaniem Oksy. Ja robię na tym 6 tygodni i zobaczę jaki efekt, czy się utrwali.
Memostim powinien dobrze działać na naturę dopaminową, tak mi się wydaje. Dostałem przy ostatnim zamówieniu próbkę i chętnie przetestuję gdy skończy się pierwszy cykl upregulacyjny (jedno z drugim się gryzie).
Z tego co p. Artur wspominał, Gabę należy mieć cały czas na uwadze, ponieważ może ‘ciągnąć w dół’ pozostałe neuroprzekaźniki jeśli pojawia się zbyt duży jej deficyt.P 25 stycznia 2016 o 20:42 #6602Moje pierwsze wyniki/aktualne
1a 47/29
2a 26/24
3a 22/16
4a 32/261b 14/9
2b 12/6
3b 32/26
4b 19/13
Tak zgadzam sie fachowa pomoc i porady sa mocno pomocne ale ostatnimi czasy forum umarlo praktycznie tylko ten temat jest tu rozwodzony czasem i tyle..mailowo o konsultacje tez juz ciezej i tak jest dluugi okres czasu od jakiegos pazdziernika mysle.. szkoda
teges 26 stycznia 2016 o 10:41 #6607Moje wyniki z 14 października 2015 vs 14 stycznia 2016:
1a 37/50 vs 30/50
2a 27/50 vs 23/50
3a 17/50 vs 17/50
4a 14/50 vs 12/50
1b 9/25 vs 9/25
2b 8/25 vs 5/25
3b 18/40 vs 12/40
4b 8/25 vs 8/25
Brałem Relatonic Max przez 3 miesiące – od 14 października.
Co do mierzenia poziomu neuroprzekaźników, to może EEG byłoby jakimś rozwiązaniem? https://pl.wikipedia.org/wiki/Elektroencefalografia Z tego, co wiem, Braverman się tym też wspiera w swoich badaniach. A do tego obecnie widuję reklamy gadgetów zwanych personal EEG devices, więc chyba drogie to nie jest…
Kris 27 stycznia 2016 o 11:01 #6621Interesujące urządzenia. Są już w sprzedaży w Polsce? Ciekawe co SHI o tym myśli?
Faktycznie, przydałaby się jakaś aktywność na forum osób z instytutu. Sporo tematów jest pozostawionych bez odpowiedzi, niektóre ciekawe rozpoczęte.
Jeśli chodzi o kontakt mailowy, ja po tygodniowym oczekiwaniu zrezygnowałem z pisania, wolę zadzwonić. My możemy to zrozumieć, ale gorzej z nowym klientem.Dziwi mnie w wynikach Waszych testów, że natury (I część) się pozmieniały. Ja pominąłem tą część wychodząc z założenie, że nie powinna być bez zmian.
Widać też, że suplementacje przynoszą efekty, co jest pocieszające.Dobre porównianie Relatonica original i MAX można zrobić na podstawie wynuków GABA Teges`a i mojej. Wersja podstawowa wydaje się słabo opłacalna. Nie wiem dawki były brane i pewnie u każdego wygląda to nieco inaczej, ale jakiś ogólny pogląd można sobie wyrobić. Prawdopodobnie Original trzeba byłoby brać w końskich dawkach, aby przyniósł takie efekty jak max (pewnie wyszłoby to drożej).
Zgadzam się, że taki produkt jak Relatonic Max powinien być zawsze dostępny 🙂
Wczoraj przypadkiem natknąłem się na stronę w wersji angielskiej http://en.swissherbal.eu/ – wynika z niej, że mimo wszystko powinniśmy się cieszyć z ‘krajowych’ cen.
Ciekawe czy pojawią się u nas produkty z tamtej wersji, których u nas niema, przykładowo: http://en.swissherbal.eu/shop/shilajit-ashwagandha/ ?P 27 stycznia 2016 o 17:27 #6627No niestety nie mozna miec wszystkiego.. Ja wlasnie zamowilem relatonic zwykły, reishi i lions mane i serotine i czekam na wysylke zobaczymy jak na tak gaba sero kuracji bede sie czul pamietam na na relatonic max niby slabo odczuwalne boom ale jak skonczylem brac to nagle odczuwane jakies takiee brakujace rozluznienie;) ale 2kapsy sero za mocno mnie zamulaly sen jak u niemowlaka ale dobudzi sie nie szlo na rano po pobudce o 4.40 obudzony czulem sie po wypiciu yerby ok 10tej;p a yerba pita ok 6.20:)) do tego reishi i lions mane jako zastepstwo brakujacych elementów wersji max
Kris 28 stycznia 2016 o 13:26 #6636Relatonic original z reishi i lions mane to tak jakby Relatonic Midi 🙂 ja mialem podobnie, tylko że razem z Brahmi & Gotu Kola. Z Relatoniciem to jest faktycznie tak, ze nie ma natychmiastowego efektu, ale po czasie zmiany są zauważalne i są dosyć znaczne. Pewnie dlatego wydaje się, że tak jakby nie działa skoro wszystko reguluje się powoli.
Serotine wierzę że musi mulić, jeszcze L-Teanina tam jest (którą wspomagam się czasem na spanie). Myślałeś o samym 5-htp & Egcg? Powinno być nieco słabsze.Tak sobie przeglądam jak zmniejszyły się Wam deficyty. Widzę, że Patryk u Ciebie Neurydyna ładnie wyregulowała ACH. Brałeś 3 miesiące? Dopaminę czym poprawiałeś?
Gabę pewnie będziesz musiał jeszcze męczyć przez jakiś czas :/
Teges praktycznie ‘wyregulowany’ 🙂 widać że Relatonic Max ładnie zadziałał.Wracając do EEG. Z tego co sobie poczytałem urządzenia te mogą służyć do badania fal i ewentualnego wykrycia wczesnych problemów i chorób (demencja, depresja, urazy mechaniczne itd.), ale nie jestem pewny czy można tym konkretnie zmierzyć poziomy neuroprzekaźników.
teges 29 stycznia 2016 o 08:28 #6642Wydaje mi się, że czytałem, iż dr Braverman używał EEG do diagnozowania gospodarki neurotransmiterów. Nie jestem na 100% tego pewien, ale zrobiłem szybki, powierzchowny research i tak kombinuję:
neuroprzekaźnik mediuje między komórkami nerwowymi, zamieniając impuls elektryczny na komunikat chemiczny, a skoro tak, to badając aktywność elektryczną mózgu można metodą “nie wprost” odczytywać stan gospodarki neuroprzekaźnikowej.
Nie wiem, czy właśnie tak to działa 😉 To taka moja rozkmina na ten temat i jak znajdę więcej czasu, to postaram się sprawdzić, czy są w necie informacje na ten temat. Możliwe też, iż stosowanie EEG do obrazowania stanu neurotransmiterów wymaga połączenia tego z innymi metodami.
Jeśli chodzi o moje wyregulowanie, to potwierdzam – jest bardzo fajnie i jak sobie porównam stan mojej psyche do tego, zanim zacząłem przygodę z SHI, to niebo a ziemia. Jedyny problem jaki mam, to bezsenność. Zazwyczaj zasypiam normalnie, ale później się wybudzam i albo nie mogę zasnąć, albo balansuję na granicy jawy i snu… Jestem w trakcie sprawdzania, co może to powodować (bo oprócz smakołyków ze Swiss Herbal supluję też np. witaminy z grupy B, które – jak wyczytałem – też mogą powodować bezsenność). Tutaj jest zapis moich zmagań 😉 -> https://pl.swissherbal.eu/forum/temat/noopeptil-i-noopeptil-max-dzialanie-efekty-skutki-uboczne-itd/
Tagi: adaptonic max, aniracetam, cholina, noopeptil max, oksyracetam
Musisz się najpierw zalogować, aby odpowiedzieć w tym temacie.
Komentarze są niedostępne dla tego wpisu