DMT
Strona główna › Forum › DYSKUSJE › Strategie suplementacji › DMT
DMT
- This topic has 4 replies, 2 voices, and was last updated 5 years, 5 months temu by
Grzegorz.
-
SwissHerbal 15 lipca 2015 o 14:49 #4698
Dimetylotrypatmina (DMT) to bardzo ciekawa substancja. Jest naturalna – produkuję ją nasz mózg (w szyszynce, przeważnie podczas snu lub medytacji) oraz występuje w niektórych roślinach (np. Mimosa Hostilis, Psychotria Viridis, a nawet Mucuna Pruriens w śladowych ilościach) i równocześnie jest na liście substancji zakazanych. Przez niektórych DMT określana jest jako “hormon świadomości” lub “oświecenia”, co w obliczu dzisiejszych spiskowych teorii może tłumaczyć jej niesławę w świetle prawa.
Jako, że DMT w zewnętrznej formie jest zabronione, warto postarać się o zwiększenie jej naturalnej produkcji w naszym organizmie. Przede wszystkim należałoby zadbać o kondycję szyszynki, czyli części mózgu, w której stwierdzono największe stężenie dimetylotryptaminy (co prowadzi do wniosku, że właśnie w niej jest produkowana).
Na pewno znana jest Panu teoria dotycząca wpływu flouru na odkłądanie się fluorku wapnia w szyszynce, prowadzące do jej “zwapnienia”. Nie oceniamy prawdziwości tej teorii, aczkolwiek z punktu widzenia anatomicznego jak i chemicznego problem “zwapnienia szyszynki” wydaje się być bardzo realny. Pytanie na ile wpływa to na produkcje DMT oraz poziom świadomości człowieka?
Najskuteczniejszym związkiem pomagającym usunąć fluorki z organizmu jest tzw. boraks, czyli boran sodu.
Zakładając, że pozbyliśmy się fluorku wapnia z mózgu, następnym krokiem powinna być jego regeneracja. Tutaj warto zastanowić się nad białkiem NGF, czyli tzw. czynnikiem wzrostu nerwów (ang. Neuron Growth Factor), który w organizmie odpowiada za stymulację regeneracji i rozwoju całego układu nerwowego. Należy pamietać, że odpowiedni poziom NGF, wspomaga rozwój nie tylko szyszynki, wiec jest podejściem bardziej ogólnym (holistycznym) nie nakierowanym na konkretny problem związany z produkcją DMT.
Składniki zwiększające ekspresję białka NGF w mózgu to m.in.: Noopept, Urydyna, Bacopa Monnieri, Gotu Kola, Lion’s Mane.
Kolejnym elementem będzie zwiększenie aktywności samej szyszynki. Po pierwsze kluczowa jest indukcja stanu, w którym produkcja DMT jest najbardziej optymalna. Chodzi tutaj przede wszystkim o głęboką medytację oraz świadome śnienie. Medytacja pomaga osiągnąć spokój i równowagę psychofizjologiczną, niezbędną do optymalnej pracy całego organizmu. Ponadto jest czynnikiem który poprzez integrację ciała i umysłu rozwija świadomość człowieka. Świadome śnienie można natomiast określić jako integrację świadomości z podświadomością, która umożliwia wykraczanie poza utarte schematy myślowe. Oba wymienione procesy będą wpływać na produkcję DMT i vice versa – większa aktywność DMT w mózgu, będzie poprawiać jakość śnienia oraz medytacji.
Istnieje wiele suplementów, które mogą być pomocne na tym etapie. Będziemy o nich rozmawiać przy okazji innych wątków. Dla potrzeb tej dyskusji należy jednak wspomnieć o dwóch z nich: melatonina oraz l-tryptofan. Melatonina jest również wydzieliną szyszynki, to hormon snu. Uważa się, że jej suplementacja (oprócz korzyści antyoksydacyjnych i regulujących sen) potrafi pobudzić pracę szyszynki w kierunku produkcji DMT. Nie wiemy na ile to prawda, aczkolwiek z punktu widzenia równowagi przemian biochemicznych organizmu jest to możliwe.
DMT jest produktowane in vivo z L-Tryptofanu na drodze reakcji:
L-Tryptofan -> Tryptamina -> Dimetylotryptamina
Warunkiem dobrej wydajności tej przemiany jest m.in. wysokie stężenie substratu. Niestety L-tryptofan jest również substratem w innej reakcji o znacznie wyższej stałej równowagi:
L-Tryptofan -> 5-hydroksytryptofan -> serotonina -> melatonina
Aby cofnąć równowagę powyższej reakcji w kierunku L-tryptofanu należy zwiększyć stężenie produktów. Dlatego też wysycenie organizmu melatoniną, serotoniną oraz 5-HTP może znacznie zwiększyć produkcję DMT w pierwszym podanym schemacie. Oczywiście nie jest to tak proste jak widać na ekranie (konieczne są jeszcze inne związki, m.in. dodatkowe inhibitory MAO) ale przedstawia w dużym skrócie zarys idei.
Grzegorz 16 lipca 2015 o 15:31 #4720…same doświadczenia będące efektem aktywności szyszynki są mi bliskie:), ale właśnie od jakiegoś czasu zastanawiałem się czy używając suplementów dostępnych w “oficjalnym” obiegu jest możliwe wpłynięcie na stopniowy wzrost produkcji DMT w mózgu.
Teraz szukam czegoś bardziej nastawionego na “proces produkcji” niż jednorazowy strzał, więc tym bardziej dziękuje za wpis:)
A kto wie, no właśnie kto (?) może nawet pracownicy laboratorium SHI zdecydują się na przygotowanie stosownej mieszanki?
🙂
ps: jakiś czas temu intuicyjnie wybrałem L-Tryptofan, ale w pojedynkę, zażycie wywoływało w moim ciele i “głowie” jakiegoś rodzaju “pyknięcia”
SwissHerbal 18 lipca 2015 o 11:13 #4727Kwestie rozwoju świadomości są nam bardzo bliskie, więc nie wykluczam, że w przyszłości pojawi się suplement nastawiony na zwiększenie produkcji DMT w mózgu. Konieczne będą oczywiście odpowiednie badania, gdyż wiedza teoretyczna może być jedynie punktem wyjścia.
Jeśli (lub raczej: kiedy) powstanie odpowiedni produkt, to należy się spodziewać, że pojawi się w wersji BOX, czyli zestawu preparatów wspomagających pracę szyszynki na każdym z etapów. Dla maksymalnych efektów podejście musi być kompleksowe – tym bardziej, że naturalna aktywność DMT w organizmie jest zawsze wyjątkowo subtelna. Podsumowując:
I. Oczyszczenie + II. Regeneracja + III. Aktywacja + VI. Produkcja DMT
Proszę powiedzieć więcej na temat Pana doświadczeń z L-Tryptofanem. O jakie “pyknięcia” Panu chodziło? Testujemy obecnie tryptofan pod kątem jego synergizacji z ZMA, także wszelkie uwagi związane z jego stosowaniem będą niezmiernie przydatne.
Grzegorz 18 lipca 2015 o 16:07 #4735…”pyknięcia” znaczy takie bardzo krótko trwające wyładowanie elektryczne. Następowało chwilę po zażyciu L-Try, po prostu taka eltra:) Występowało również lekkie zachwianie równowagi, krótki “zawrót głowy”. Natomiast co do “świadomości”, oczyszczania…również samego umysłu osobiście od lat używam urządzeń wytwarzanych w MerhlinLab. W moim subiektywnym doświadczeniu są bardzo pomocne – także w kontekście aktywności szyszynki.
Jak już będzie “kiedy” to bardzo chętnie skorzystam z możliwości zakupu:)
-
Ten post był edytowany 5 years, 5 months temu przez
Grzegorz.
-
Ten post był edytowany 5 years, 5 months temu przez
Tagi: dmt, suplementy
Musisz się najpierw zalogować, aby odpowiedzieć w tym temacie.
Komentarze są niedostępne dla tego wpisu