Analiza #bezsenność chroniczna


Strona główna Forum DYSKUSJE Strategie suplementacji Analiza #bezsenność chroniczna

 

Analiza #bezsenność chroniczna

Ten temat ma 4 replies, ostatni post należy do  mindfuck 1 rok, 8 miesięcy temu.


  • Participant
    • Nowicjusz

    Wiem że fajne.

    Obecnie biorę noopept 10mg x2 dziennie od około tygodnia + 5-HTP 70-100mg 1x dziennie + magnez wysokiej jakości 100mg + 1000mg vit. C na poprawę funkcji psychologicznych. Choruję od kilku lat na ten syf, natomiast się nie poddaję a lekarze psychiatrzy to zwykła ściema i poszukiwanie kolejnego środka super leku z którego odstawieniem będziesz miał problem albo problem choroby powróci po odstawieniu, więc w sumie z prostej logiki wynika że będą to dwa problemy.

    5-HTP(supelementacja od 1,5-2msc, wcześniej Tryptofan) zabiera niepokój przed zaśnięciem w porze wieczornej, ułatwia zasypianie, pogłębia niejako sen, właściwie w 90-kilku % wyeliminował brak możliwości zaśnięcia. Nadal wstaję mimo to zmęczony, niewyspany, albo zaspany, bez życia, strasznie ciężki i otępiały. Większe dawki spowodują że nie wstanę rano bo będę zbyt śpiący.

    Noopept dodaje skilla do koncentracji, pamięci krótkiej i długiej, odświeża umysł sprawiając że jest lekki, znika nieco otępienie, efekt utrzymuje się na około 4-5h. Ale też różnie z nim bywa, dam mu jeszcze trochę czasu. Poza tym – nie odczuwam skutków ubocznych typu ból głowy, nerwowość, bezsenność.

    Moja praca jest stricte wysiłkiem intelektualnym, bo pracuję w branży automatyki przemysłowej i niedopuszczalne są faux pas. Jeżdżę rowerem, ogólnie lubię sport ale we wszystkim jestem bez świeżości umysłu, a chęci są i chęć walki również. Ogólnie ta dziwna choroba powoduje wycofanie społeczne, intelektualne, nieustanną codzienną walkę i znoszenie własnej irytacji oraz frustracji wraz z poniżeniem. Obserwując siebie mogę stwierdzić niejako że mój mózg schodzi na bardzo niskie obroty, albo całkowicie rozsprzęga się somatycznie.

    Jeśli coś mi doradzicie i to kupię, wtedy chętnie wejdę we współpracę i mogę coś potestować a i być może wrzucę wpis na bloga o waszych produktach(blog jest stricte o insomnii i osobistym jej doświadczeniu).

    Pozdrawiam.


    Participant
    • Nowicjusz

    Trochę małą grafikę wkleiłeś i ciężko się ją czyta 😉 Widzę, że deficyt GABA nie jest u Ciebie dominującym problemem, jednak mimo to na twoim miejscu spróbowałbym podziałać z GABA przed snem (np. mi bardzo dobrze się śpi po Fenibucie, jednak nie jest to supel do długofalowej suplementacji). W kwestii otępienia i braku energii, brak snu na pewno odgrywa dużą rolę. Widzę jednak, że suplementujesz się 5-HTP: eksperymentowałeś z dawkami, porami brania i ew. odstawieniem lub rotowaniem tego? W moim przypadku serotonina z jednej strony uspokaja, jednak z drugiej otępia i powoduje pewnego rodzaju smutek. Otępienie z kolei długofalowo czasami skutkuje frustracją, więc sumarycznie strategia proserotoninowa w moim przypadku nie zawsze ma sens.

    Z kolei noopept może utrudniać spanie (mam to za sobą 😉 – więcej moich przemyśleń o bezsenności znajdziesz tutaj: https://pl.swissherbal.eu/forum/temat/noopeptil-i-noopeptil-max-dzialanie-efekty-skutki-uboczne-itd/ Pojawia się tam m.in. wątek dobowej aktywności różnych organów ciała i im więcej nad tym myślę (i obserwuję samego siebie), tym więcej zyskuje to sensu. W moim przypadku zaburzenia snu mają chyba dużo wspólnego z pracą wątroby. Wystarczy np. że w drugiej połowie dnia zjem coś co “siada” na wątrobę (np. niewinną cebulę w surówce) i już sen mam dużo gorszy. Poobserwuj sobie takie zależności, może się okazać, iż wykańcza Cię jakiś prosty nawyk żywieniowy, np. jedzenie na noc lub jedzenie rzeczy obciążających wątrobę.


    Participant
    • Nowicjusz

    Wiem że małe, ale na szybko to robiłem z braku odpowiednich narzędzi 🙂

    Po regularnym zażywaniu w pierwszym okresie nieco zmniejszyłem dawkę, ale fakt faktem brałem ją przed samym snem, a więc wydaje się że za późno. Teraz biorę 100mg na ok. 2h przed snem, co defacto delikatnie otępia, ale jest znośne. Frustracja i irytacja to mój konik. Irytuję się widząc niekompetencję i bezmózgowie 😉

    Ogólnie rzecz biorąc nie wykonuję tylko jednego testu ale co jakiś czas go powtarzam. Porównuję wyniki i badam temat. Dzisiaj przez 3/4 dnia czułem się do dupy, otępiały, na “końcówkę” się obudziłem, przyszła energia, świeżość, radość, chęć do życia i robienia fajnych rzeczy.

    Zamieszczam wyniki – to jestem bardziej JA:

    Wiem, zaskakujące, ale to nie nowość.

    Do suplementacji dołączam Ginkgo Biloba, miłorząb, 80mg raz dziennie, rano. Będę testował dawki i pory zażywania 5-HTP starając się je progresywnie zmniejszać żeby zminimalizować ranne otępienie.

    Wskazówki apropos jedzenia bardzo dobre, ale w moim przypadku to akurat nie ma znaczenia. Im więcej jem tym lepiej, raczej zaniedbuję z powodu swojej ciężkości całą naukę o zdrowym żywieniu.

    Dzięki za wypowiedź i rady, czekam na dalsze propozycje i interpretację 🙂

    Pozdrawiam.

     

    P.S.

    Tak więc jak widać istnieją spore fluktuacje i wachania amplitudowe napięć na poszczególnych fazach. Periodyczne komutacje na zaciskach torów prądowych prawidłowych dla zasilania OUN generują stany nieustalone trudne do opanowania istniejącymi środkami zabezpieczenia .


    Participant
    • Nowicjusz

    Po pierwsze poproszę o zmianę tematu na : “#sen #bezsenność #relaks #nerwica”.

    kwiecień – czerwiec 2016 L-Tryptofan rozpocząłem suplementację L-Tryptofanem. Poprawiał “senność”, przymulał, o to chodziło na sen, aby pozbyć się myśli i wyłączyć się. Pomógł mi zasypiać ale wystąpiła niejako tolerancja która skłaniała mnie do zwiększenia dawki z 500mg na 1000mg więc stwierdziłem że to jest trochę bez sensu i przerzucę się na poziom wyżej biorąc mniejsze ilości i tak zrodził się pomysł na 5-HTP…

    czerwiec 2016 – luty 2017 5-HTP Niestety o day-offach nie przeczytałem zbyt wiele więc nieustannie brałem 5-HTP przez ten okres z wyjątkiem, przerwami, czasem w weekend. Niefortunnie ostatnim razem suplementując Animal PM(L-Tryptofan + L-teanina + grono innych składników) i dodatkowo zażywając dawkę ~70mg 5-HTP oraz wcześniej pijąc potężny kombajn zielonej herbaty doprowadziłem do zespołu serotoninowego razem z depresją układu oddechowego. Musiałem to przyjąć na siebie. Brawo ty, brawo ja. Mimo posiadania inhibitorów serotoniny w mojej apteczce (Magnolia) to jak to w nagłych wypadkach zapomniałem o tym więc po prostu musiałem się męczyć lub po prostu walczyć o życie. To tyle.

    Ponieważ to była cenna dla mnie wskazówka i drogowskaz dla obrania nowego kierunku(uwzględniając nowe informacje o nabytej nerwicy) to pomyślałem o stymulacji coś ala hydroksyzyna lub benzodiazepiny w celu stymulacji GABA i ogólnie pojętego relaksu. Szukam więc preparatu typu “just relax” w postaci Shilajit + Ashwagandha lub może Relatonic Max, Comfortil Max. Może tutaj padnie jakaś propozycja? Apropo nerwicy nie biorę żadnych leków, nie chodzę do psychiatry ponieważ moje objawy nie zagrażają mojemu życiu a uczęszczam regularnie do psychoterapeuty


    Participant
    • Nowicjusz

    Proszę edytować ostatni post i dodać informację:
    Poza tym w ciągłym zaoraniu OUN i obniżonej odporności organizmu(potwierdzone badaniami krwi) suplementuję w dawkach leczniczych witaminy z grupy B:
    B6 5mg,
    B1 3mg,
    B2 5mg,
    PP 40mg,
    5mg wapnia pantotenianu,
    B12 100-200ug.

    Muszę przyznać że efekt jest WooooOOooW ! Mam więcej życia w ciągu dnia, polepszone zdolności poznawcze i pamięć, ale nadal brakuje mi głębokich faz snu NREM i REM. Właściwie nie pamiętam kiedy śniłem cokolwiek albo kiedy byłem dobrze wypoczęty. Rejestrując jakiś czas ruchy programem Sleep for Android zaobserwowałem że podczas snu dużo się przewracam z boku na bok lub po prostu zmieniam pozycję. To świadczy że bardzo płytko śpię. Ponadto nie wydaję żadnych głosów, nie chrapię, mój oddech jest stonowany, cichy, nikły, oddycham przez nos.

Musisz się najpierw zalogować, aby odpowiedzieć w tym temacie.

Komentarze są niedostępne dla tego wpisu