biznes

ADAPTONIC™ MAX – energia ziół Wschodu

Coraz trudniej jest oprzeć się wrażeniu, że bycie dorosłą, odpowiedzialną osobą wiąże się z odczuwaniem nieustannego zmęczenia. Należy dać z siebie 100% w pracy, 100% w życiu rodzinnym i towarzyskim, a do tego dobrze jeszcze w 100% poświęcić się jakiejś pasji. Tylko, że z tego wszystkiego robi się już 300%… Wydarzenia wokół nas dzieją się coraz szybciej, coraz szybciej też żyjemy, na swej drodze napotykamy coraz więcej wyzwań i coraz trudniej nam sobie z nimi poradzić. Nasz tryb życia też często odbiega od tego wzorcowego, w którym codziennie się wysypiamy, znajdujemy kilka godzin na beztroski odpoczynek, zdrowo się odżywiamy i jesteśmy aktywni fizycznie. W konsekwencji czujemy, że nasz poziom energii spada, regeneracja sił podczas snu nie jest już tak wydajna jak kiedyś i coraz łatwiej stajemy się ofiarami stresu. Po prostu – jesteśmy przemęczeni. W takiej sytuacji możemy albo rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, albo zastosować solidne wspomaganie.

Wsparcie w kryzysie i nie tylko

Jak wiadomo, nie każdy może sobie pozwolić na co najmniej miesięczne wakacje w jakimś uroczym zakątku świata, wolnym od stresu i dzikiego pędu obecnego w życiu codziennym. Każdemu natomiast przyda się porządne naładowanie akumulatorów i siła do zmierzenia się z wyzwaniami dnia codziennego. Właśnie do tego służy ADAPTONIC™ MAX. Zawiera on kompozycję sześciu składników, które regulują gospodarkę neuroprzekaźnikową i wspierają funkcjonowanie organizmu w trudnych warunkach. Opierając się na mądrości tradycyjnej medycyny Wschodu, uzyskujemy redukcję stresu, wzmocnienie układu odpornościowego i podniesienie poziomu energii.

Oczywiście, dodatkowa porcja energii przydaje się nie tylko wówczas, gdy kompletnie nam jej brakuje. Czasami po prostu wiemy, że czekają nas sytuacje, w których będziemy musieli wykorzystać 100%, a nawet 200% naszych możliwości. Napięte terminy w pracy, przygotowania do zbliżającej się uroczystości rodzinnej, a nawet jesienno-zimowy sezon na przeziębienia i grypę – to tylko przykłady wyzwań, w których ADAPTONIC™ MAX może okazać się bardzo pomocny. Jeśli uprawiamy sport, te wschodnie zioła także będą znakomitym wsparciem. Wpływają bowiem na zwiększenie wydolności organizmu i kondycji fizycznej.

Co w tym jest i jak to działa?

ADAPTONIC™ MAX składa się z ziół stosowanych w od wieków w krajach Wschodu. Jak wiadomo, rozwiązania oparte na ziołolecznictwie i starożytnych tradycjach stają się obecnie coraz bardziej popularne. Jest faktem, że część z nich, jak np. Feng Shui, wydaje się być pozbawiona logicznego uzasadnienia. Trudno jednak mówić to samo o ziołach, które już wiele lat temu zostały wzięte pod lupę przez różne szanowane instytuty badawcze. Wyniki obiektywnych badań, także przeprowadzanych z udziałem ludzi, jednoznacznie wskazują na to, że starożytni mieli rację. A że lecznicze właściwości roślin, grzybów i innych substancji przypisywali bogom, duchom czy innym magicznym mocom – cóż w tym dziwnego? W końcu ludzie zawsze dążą do wyjaśniania niezrozumiałych kwestii wykorzystując do tego posiadaną wiedzę i możliwości. 5000 lat temu nie było spektrometrów masowych, mikroskopów i randomizowanych badań klinicznych z podwójnie ślepą próbą, a więc i uzasadnienie działania ziół było mało naukowe. A co możemy o tym powiedzieć przy dzisiejszym stanie wiedzy?

Różeniec – adaptogen od serca

Różeniec górski (Rhodiola rosea) rośnie w trudnych warunkach zimnego, subarktycznego lub wysokogórskiego klimatu. Nazywany też bywa arktycznym, złotym lub różanym korzeniem. Wskazuje to na miejsce jego występowania, charakterystyczny kolor oraz zapach podziemnej części, będącej surowcem zielarskim. Kłącze różeńca zawiera wiele związków chemicznych o dobroczynnych właściwościach. Najważniejszymi z nich są rozawiny należące do grupy fenylopropanoidów, a także związki fenolowe (w tym salidrozyd), triterpeny, glikozydy, kwasy organiczne i olejek eteryczny.

Różeniec jest zaliczany do roślin adaptogennych, czyli takich, których spożywanie pomaga organizmowi przystosować się do trudnych lub zmiennych warunków. Jest to możliwe m.in. dzięki zwiekszeniu odporności na stres czy wsparciu najważniejszych dla życia układów narządów. Na przestrzeni XX i XXI wieku odkryto i wielokrotnie potwierdzono, że rozawiny i salidrozyd są inhibitorami katecholo-O-metylotransferazy (COMT) – enzymu, który rozkłada dopaminę, adrenalinę i noradrenalinę. Pozwalają zatem cząsteczkom tych neuroprzekaźników dłużej oddziaływać na neurony, co skutkuje zwiększeniem odczuwalnego poziomu energii, poprawa motywacji do działania, a także podniesieniem sprawności fizycznej i intelektualnej.

Te same związki aktywne hamują też działanie monoaminooksydazy (MAO) – kolejnego enzymu rozkładającego nie tylko wymienione już neuromediatory, ale także serotoninę. Ponieważ zaś odpowiada ona za regulację rytmu okołodobowego, dobry nastrój i poczucie wewnętrznego komfortu, “złoty korzeń” przynosi poprawę także i w tych aspektach życia. Przeprowadzono kiedyś badanie, w którym przez siedem tygodni podawano ekstrakt z różeńca osobom cierpiącym na depresję. Po tym czasie zaobserwowano, że ich stan uległ znacznej poprawie. Całkowicie zniknął problem bezsenności, podobnie wahania nastrojów i napady lękowe. Ochotnicy deklarowali też znaczną poprawę nastroju.

Dodatkowo różeniec świetnie wpływa na serce. Chroni jego komórki (oraz wszystkie inne) przed wolnymi rodnikami. A kiedy akcja serca przyspiesza, np. podczas intensywnego wysiłku fizycznego, zapobiega występowaniu arytmii i dba o to, aby rezerwy energetyczne tego mięśnia zużywane były w sposób najbardziej optymalny. Między innymi dzięki temu wzrasta wydolność fizyczna organizmu i możliwe jest wykonywanie nawet bardzo intensywnych treningów bez nadmiernego obciążania serca.

Cytryniec – chiński tonik wątrobowy

Cytryniec chiński (Schisandra chinensis) rośnie w północnej części Chin i na wschodzie Rosji, więc także na terenach o niezbyt gościnnym klimacie. Nazywa się go jagodą o pięciu smakach, bo tyle ich właśnie odczuwa się kolejno, gdy je się jego owoce. Dawniej utożsamiano te odczucia z korzystnym działaniem na pięć istotnych obszarów: wątrobę, nerki, serce płuca i śledzionę. Podobnie jak różeniec, także i ta roślina należy do adaptogenów. Jej najważniejsze związki biologicznie aktywne to lignany: schizandryny, zchizandrole, schianteryny i gomizyny, olejek eteryczny, kwasy organiczne i saponiny triterpenowe, a także witaminy C i E oraz składniki mineralne.

Jak przystało na roślinę adaptogenną, cytryniec pomaga zwiększyć wytrzymałość organizmu na wysiłek fizyczny i czynniki stresogenne. W badaniu przeprowadzonym z udziałem sportowców potwierdzono te właściwości. Ochotnicy zaobserwowali u siebie poprawę wydolności i skrócenie czasu potrzebnego na regenerację mięśni po intensywnym treningu. Korzystne efekty są widoczne także w przypadku funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego. Tradycyjna medycyna chińska zaleca stosowanie cytryńca w celu jego uspokojenia i walki z bezsennością. Wyniki współczesnych badań wskazują na to, że poprawia on przewodzenie impulsów między neuronami, co dobrze wpływa na sprawność umysłową.

Udowodniono też, że związki biologicznie aktywne obecne w cytryńcu korzystnie wpływają na wzrok, wyostrzając go i rozszerzając pole widzenia. Podobno wyciągi z tej rośliny stosowali w czasie II wojny światowej radzieccy piloci wojskowi, aby lepiej radzić sobie w czasie nocnych lotów. Jeśli to prawda, to oprócz sokolego – choć może należałoby powiedzieć: sowiego – wzroku mogli zyskać też poprawę w zakresie poziomu cholesterolu i glukozy we krwi.

Tradycyjna medycyna chińska określa cytryniec mianem “toniku wątrobowego”. Wyniki wielu współczesnych badań potwierdzają słuszność tego twierdzenia. Jego owoce pomagają normalizować poziom enzymów wytwarzanych przez ten narząd, nawet u osób z wirusowym zapaleniem wątroby. Zawarte w nich związki, zwłaszcza te z grupy lignanów pobudzają hepatocyty do produkcji glutationu, silnego naturalnego przeciwutleniacza, niezbędnego do wydajnego metabolizowania toksycznych substancji, a także pomagającego kontrolować poziom wolnych rodników.

Eleuthero – przeciw infekcjom

Eleuterokok kolczasty (Eleutherococcus senticosus) to krzew pochodzący z terenów Syberii, Mandżurii i Północnych Chin. Od wieków służył ludności tych terenów jako środek podnoszący siły witalne i pozwalający w dobrym zdrowiu dożyć sędziwego wieku. Właściwości te zawdzięcza bogatemu składowi, a przede wszystkim zawartości glikozydów zwanych eleuterozydami. Odkryto ich już ponad 80 rodzajów, wśród których znajdują się pochodne kumaryn, saponin i lignanu.

Jak każdy adaptogen, Eleuthero pomaga w redukcji stresu i zmęczenia. Działa przede wszystkim na gospodarkę neuroprzekaźnikową ośrodkowego układu nerwowego. Podobnie jak różeniec, hamuje działanie COMT, dzięki czemu zwiększa aktywność dopaminy, adrenaliny i noradrenaliny, odpowiedzialnych właśnie za energię i motywację. Poza tym podnosi też poziom serotoniny. Wyniki badań wskazują na to, że eleuterozydy mogą działać przeciwdepresyjnie i łagodzić zaburzenia snu. Poza tym znakomicie wspierają regenerację układu nerwowego – stymulują wzrost aksonów i chronią neurony przed działaniem wolnych rodników, stanami zapalnymi i innymi szkodliwymi czynnikami. W ten sposób wspomagają też zdolności poznawcze, w tym pamięć.

Eleuthero działa korzystnie także na komórki mięśni szkieletowych. Udowodniono, że przeciwdziała zmęczeniu. w jednym z badań ochotnicy przyjmujący wyciąg z tej rośliny zaobserwowali u siebie zwiększenie wytrzymałości o 25%. Łączyła się ona z poprawą rytmu serca. Dodatkowo eleuterozydy wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi oraz regulują ciśnienie tętnicze.

Jeden z najważniejszych efektów stosowania eleuterokoka to wzrost odporności na infekcje. Udowodniono, że eleuterozydy korzystnie wpływają na liczebność i aktywność komórek układu immunologicznego: limfocytów, makrofagów czy komórek NK. Co ciekawe, działanie to jest silniejsze, gdy stosuje się wyciąg z całej rośliny, a nie tylko pojedyncze związki aktywne. Wykazuje on też właściwości przeciwwirusowe i jest skuteczny w zwalczaniu np. wirusów przeziębienia i grypy. Jednocześnie nie dopuszcza do nadmiernego rozwoju stanów zapalnych, które często są źródłem stresu oksydacyjnego.

Shilajit – magiczna substancja

Shilajit (Asphaltum punjabicum), zwany też Mumio, to dość specyficzna substancja mineralno-organiczna o ciemnobrązowej barwie i smolistej konsystencji. Można ją znaleźć w górach, na wysokości ponad 3,5 tys. m n.p.m., najczęściej występuje w Himalajach, górach Ałtaj i Pamir, na Kaukazie i w Andach. Jej lokalne nazwy są różne: krew gór, pot górski, olej górski. Najbardziej znane jest jednak obecnie pochodzące z sanskrytu określenie Shilajit, tłumaczona jako “zdobywca gór, niszczyciel słabości”. W tradycji Wschodu jest to skuteczny środek wzmacniający organizm, pomocny przy złamaniach kości i zwichnięciach stawów, zawrotach głowy, migrenach, kaszlu, anginie, egzemie i dolegliwościach kobiecych. Ceniono go także w XX wieku – w krajach byłego Związku Radzieckiego zabronione było wywożenie go za granicę. Poszczególne składniki Shilajitu działają synergicznie, dzięki czemu potencja terapeutyczny całej substancji jest większy niż pojedynczych związków. Należą do nich m.in.: aminokwasy, witaminy, olejek eteryczny, terpeny, fosfolipidy i kwas fulwowy. Mumio jest także bogaty w składniki mineralne, stanowiące ok. 28% całej jego objętości.

Ze względu na swój bogaty skład Shilajit znakomicie wspomaga pracę całego organizmu. Udowodniono, że jest skuteczny przeciwko zespołowi chronicznego zmęczenia. Jest to możliwe między innymi dzięki jego zdolności do modulowania gospodarki GABA – neuroprzekaźnika hamującego, który zapobiega nadmiernemu pobudzeniu ośrodkowego układu nerwowego. Mumio zwiększa także aktywność neuroprzekaźników pobudzających: dopaminy i noradrenaliny. Pomaga także regulować trawienie oraz kontrolować poziom cholesterolu, oraz przeciwdziała rozwojowi miażdżycy. Istnieją również wyniki badań świadczące o tym, że wpływa korzystnie na libido, szczególnie u mężczyzn.

Shilajit polecany jest między innymi sportowcom, gdyż istotnie podnosi wydolność fizyczną. Jest bogatym źródłem dobrze przyswajalnego żelaza, niezbędnego do wytwarzania czerwonych krwinek transportujących do komórek ciała tlen. Zwiększenie siły mięśni może też być wynikiem zwiększenia poziomu testosteronu dehydroepiandrosteronu (DHEA), a zatem i produkcję masy mięśniowej.

Shilajit jest też bardzo dobrym wsparciem dla umysłu. Oprócz korzystnego wpływu na gospodarkę dopaminową, ważne jest tu także zwiększenie aktywności acetylocholiny, która odpowiada za szybkość, z jaką przebiegają procesy przetwarzania informacji w mózgu. Dzięki tej modulacji funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego poprawie ulegają funkcje poznawcze: koncentracja, pamięć, energia umyslowa czy też zdolność do logicznego myślenia i rozwiązywania problemów.

Cordyceps – niezwykły grzyb

Maczużnik chiński (Cordyceps sinensis) to bardzo ciekawy gatunek grzyba. Pasożytuje na gąsienicach pewnego gatunku ćmy. Zimują one pod ziemią, a na wiosnę wyrastają z nich owocniki grzybów, które zbierane są wraz ze swymi żywicielami. W takiej właśnie postaci stosowane są w tradycyjnej medycynie chińskiej jako środek na wzmocnienie organizmu i poprawę libido. Są tak skuteczne, że zyskały miano “himalajskiej viagry”. Nazwa ta wskazuje jednocześnie na miejsce występowania maczużnika – gatunek ten jest charakterystyczny dla Wyżyny tybetańskiej. Grzybnia C. sinensis zawiera wiele związków biologicznie aktywnych, ale najważniejsze z nich to adenozyna i kordycepina. To właśnie one odpowiadają za większość jego prozdrowotnych właściwości.

Wyniki badań naukowych wskazują na to, że Cordyceps istotnie może podnosić wydolność fizyczną. Jest to osiągane dzięki zwiększeniu produkcji testosteronu i regulacji wytwarzania pozostałych hormonów steroidowych. Ten sam mechanizm przyczynia się do podniesienia potencji. Dodatkowo ważny jest tu także inny efekt, podobny do działania sildenafilu – zwiększenie stężenia tlenku azotu i rozluźnienie naczyń krwionośnych.

Maczużnik wspiera także układ odpornościowy, często osłabiony w wyniku stresu i przemęczenia. Aktywuje przede wszystkim pierwotną odpowiedź immunologiczną, a także stymuluje namnażanie się makrofagów. Jednocześnie kordycepina działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo, pomaga więc walczyć z infekcjami.

Cordyceps rodzi też pewne nadzieje, jeśli chodzi o terapię nowotworów. Wyniki badań naukowych wskazują na to, że hamuje namnażanie się komórek różnych rodzajów raka i powoduje ich obumieranie. Wydaje się też, że mobilizuje układ odpornościowy do walki z nowotworami. Naukowcy podkreślają jednak, że temat ten wymaga dalszych badań.

Żeń-szeń – cudowny wszechlek

Żeń-szeń właściwy (Panax ginseng) znany jest w tradycyjnej medycynie krajów Azji od 5 tysiącleci. To długowieczna roślina, może żyć nawet 200 lat. Rozwija się jednak dość wolno – pierwszy liść pojawia się po niemal dwóch latach od wysiania nasion, zaś po dziesięciu latach są ich już trzy. Jako surowca zielarskiego najczęściej używa się korzeni roślin w wieku 3-5 lat. Tradycyjnie uważa się żeń-szeń za panaceum pozwalające poradzić sobie z wieloma dolegliwościami, dodające sił i witalności oraz poprawiające potencję. Jak wszystkie pozostałe składniki, i on wykazuje silne właściwości adaptogenne. Zawdzięcza je głównie ginsenozydom – biologicznie aktywnym związkom z grupy saponin triterpenowych.

Jak każdy adaptogen, żeń-szeń pomaga redukować zmęczenie i odczuwane skutki stresu. Odbywa się to dzięki regulacji gospodarki neuroprzekaźnikowej. Wyniki badań naukowych wskazują na to, że zapobiega spadkowi poziomu neuroprzekaźników takich jak dopamina czy serotonina, co jest częstym skutkiem długotrwałego wystawienia na warunki stresowe. Jednocześnie nie dopuszcza do sytuacji, w której mózg produkowałby zbyt dużo adrenaliny i noradrenaliny, co może powodować silną drażliwość i być przyczyną nadmiernego napięcia nerwowego. Ochotnicy biorący udział w badaniach klinicznych deklarowali, że przyjmowanie wyciągu z żeń-szenia pomagało im wyciszyć się i korzystnie wpływało na nastrój.

Częstym efektem silnego stresu i przemęczenia jest osłabienie układu odpornościowego. Żeń-szeń zapobiega temu efektowi, stymulując głównie wytwarzanie przeciwciał przez limfocyty B oraz pracę makrofagów i komórek NK, odpowiedzialnych m.in. za niedopuszczanie do rozwoju nowotworów. Udowodniono też, że można stosować wyciąg z żeń-szenia jako adiuwant, czyli substancję wzmacniającą skuteczność szczepień. Przyjmowanie go przez kilka tygodni przed i po przyjęciu szczepionki przeciwko wirusowi grypy może skutkować nawet 60% wzrostem wytwarzania przeciwciał w stosunku do obserwowanego u osób niestosujących tej rośliny.

Żeń-szeń znakomicie wpływa też na pracę umysłu. Wykazano, że ginsenozydy pomagają zwiększyć neurogenezę – czyli powstawanie nowych komórek nerwowych – w obrębie hipokampa, struktury odpowiedzialnej m.in. za pamięć długotrwałą. Podobne działanie obserwuje się w przypadku wzrostu aksonów, przez które neurony przekazują impulsy nerwowe. Przekłada się to na znaczącą poprawę zdolności poznawczych, w tym na skrócenie czasu reakcji, większą sprawność rozwiązywania testów i redukcję odczuwanego przez ochotników zmęczenia umysłowego.

Wszystko razem

Współczesna nauka nie do końca potrafi wyjaśnić przyczyny faktu, że niektóre substancje działają znacznie lepiej, gdy przyjmowane są razem, a efekt ich działania jest lepszy niż można byłoby się spodziewać, porównując działanie każdej z nich. Ten efekt synergii zauważono jednak już w starożytności i wykorzystywano do sporządzania różnego rodzaju mieszanek. Zastosowano go też tutaj – receptura preparatu ADAPTONIC™ MAX jest oparta właśnie na wzajemnym wzmacnianiu korzystnych efektów poszczególnych składników. Dzięki temu pozwala cieszyć się niezwykłą mocą ziół i zwiększonymi możliwościami organizmu.

ADAPTONIC™ MAX

ADAPTONIC™ MAX to synergiczne połączenie 6 składników o działaniu adaptogennym. Spajająca w jedno tradycję i nowoczesność formuła daje efekt w redukcji zmęczenia, większego poziomu energii oraz lepszej odporności na stres.

Dla czytelników naszego bloga mamy specjalną ofertę – do ukazania się kolejnej publikacji na blogu preparaty ADAPTONIC™ Original oraz ADAPTONIC™ MAX dostępne są z 15% rabatem. Podczas zakupów należy podać kod adapt15.

PRZECZYTAJ TEŻ:


Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.